Izrael "wciąż przeżywa żałobę"

Członkowie rodzin izraelskich zakładników zgromadzili się w pobliżu rezydencji premiera Benjamina Netanjahu w Jerozolimie
Członkowie rodzin izraelskich zakładników w pobliżu rezydencji premiera Benjamina Netanjahu
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: ATEF SAFADI/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dokładnie rok temu palestyński Hamas zaatakował Izrael. W poniedziałek w państwie żydowskim rozpoczęły się rocznicowe uroczystości upamiętniające ofiary ataku. O godz. 6.29 (godz. 5.29 w Polsce) prezydent Icchak Hercog poprosił bliskich 370 osób zabitych przed rokiem przez terrorystów na festiwalu muzycznym w kibucu Reim o uczczenie pamięci zamordowanych minutą ciszy.

W dniu ataku, 7 października 2023 roku, zginęło łącznie ok. 1200 osób, głównie cywilów, a 250 zostało uprowadzonych przez palestyńskich terrorystów do Strefy Gazy. W toczącej się od tego czasu wojnie wedle szacunków resortu zdrowia na tym palestyńskim terytorium zginęło ponad 41 tys. osób.

W poniedziałek izraelskie siły bezpieczeństwa zostały postawione w stan pełnej gotowości w oczekiwaniu na potencjalne ataki Hamasu. Siły Obronne Izraela przekazały w oświadczeniu, że "zapobiegły bezpośredniemu zagrożeniu, po wcześniejszych przygotowaniach i zidentyfikowaniu zamiaru organizacji terrorystycznej Hamas, aby ostrzelać Izrael".

Jak poinformowała armia izraelska, myśliwce zaatakowały kilka wyrzutni rakietowych i tuneli tuż przed godz. 6.30, kiedy Hamas planował przeprowadzić ostrzał rakietowy.

CZYTAJ TEKST PREMIUM: Mój ojciec mógł żyć

Członkowie rodzin izraelskich zakładników zgromadzili się w pobliżu rezydencji premiera Benjamina Netanjahu w Jerozolimie
Członkowie rodzin izraelskich zakładników zgromadzili się w pobliżu rezydencji premiera Benjamina Netanjahu w Jerozolimie
Źródło zdjęcia: ATEF SAFADI/PAP/EPA

Zeszłoroczny atak Hamasu na Izrael jest oceniany jako jedna z największych klęsk izraelskich sił bezpieczeństwa - ocenia Reuters. Podczas jednodniowej napaści zginęła wielka grupa Izraelczyków, a poczucie bezpieczeństwa w państwie żydowskim zostało podważone.

- Myślę, że Izrael jest krajem, który wciąż przeżywa żałobę, który nie był w stanie w pełni przez nią przejść i przetworzyć to, co wydarzyło się 7 października - powiedział agencji Reutera izraelski pisarz Hen Mazzig.

CZYTAJ: Największa wojna od dekad. Mija rok od "Czarnej Soboty"

Rodziny ofiar zabitych na festiwalu muzycznym Supernova upamiętniają swoich bliskich
Rodziny ofiar zabitych na festiwalu muzycznym Supernova upamiętniają swoich bliskich
Źródło zdjęcia: ABIR SULTAN/PAP/EPA

Główny obszar działań wojennych

Po wielomiesięcznej kampanii militarnej w Strefie Gazy główny obszar działań wojennych przeniósł się obecnie na terenie Libanu, z którego organizacja terrorystyczna Hezbollah, podobnie jak Hamas uzbrajana i finansowana przez Iran, ostrzeliwała od roku Izrael, wiążąc w ten sposób część armii i zmuszając kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców obszaru przygranicznego do ucieczki.

Od dwóch tygodni Izrael intensywnie ostrzeliwuje obszary, w których znajdują się kluczowe zasoby Hezbollahu - broń i bojownicy. W ciągu tego czasu zginęło ponad tysiąc osób, a około miliona mieszkańców musiało przemieścić się w bezpieczniejszym kierunku północnym.

Atak Izraela na Hezbollah i zgładzenie jego przywódcy Hasana Nasrallaha wywołało bezprecedensowy atak powietrzny ze strony Iranu, co grozi rozlaniem się konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie. 

Atak Hamasu na Izrael
Atak Hamasu na Izrael
Źródło zdjęcia: PAP/Reuters - Maciej Zieliński
Atak na Izrael
Dowiedz się więcej:

Atak na Izrael

Źródło: PAP, Reuters
Autorka/Autor: tas
Czytaj także: