|

Islandia spogląda w stronę Unii. Kto kogo bardziej potrzebuje?

Parlament Islandii, Althing, jest najstarszy na świecie
Parlament Islandii, Althing, jest najstarszy na świecie
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Liczy niewiele więcej mieszkańców niż Bydgoszcz. Nigdy w swojej historii nie miała stałej armii narodowej. Ponad połowa mieszkańców nie wyklucza istnienia elfów, a prąd i ogrzewanie czerpie prosto z wulkanicznej ziemi. Teraz Islandia, przez dekady niechętna członkostwu w Unii Europejskiej, może wykonać zwrot. 29 sierpnia jej mieszkańcy zdecydują, czy wznowić negocjacje z Brukselą.Artykuł dostępny w subskrypcji

Jeszcze dwie dekady temu sama propozycja przystąpienia do Unii Europejskiej mogła w pewnych kręgach wywołać pobłażliwy uśmiech.

Islandczycy to potomkowie wikingów, którzy w IX wieku uciekli na bezludną wówczas wyspę przed władzą norweskich królów, by rządzić się po swojemu. Od tamtej pory robią to z uporem, mimo że przez większość swojej historii formalnie podlegali obcej koronie.

Pozostało 92% artykułu
Czytaj także: