Według dziennika "Wall Street Journal", powołującego się na osoby zaznajomione ze sprawą, Izrael przekazał USA informacje wywiadowcze. Dane te, zdaniem izraelskich służb, mają wskazywać na nowy irański plan zabójstwa prezydenta Donalda Trumpa. Gazeta zwróciła uwagę, że Iran od lat otwarcie zapowiada odwet wobec amerykańskiego prezydenta za zabicie podczas pierwszej kadencji Kasema Sulejmaniego, jednego z najważniejszych generałów Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Jeśli Teheran rzeczywiście opracował plan zamachu, oznacza to kolejną eskalację w wojnie z Iranem - podkreślił dziennik.
Trump nawiązał do gróźb pod swoim adresem w środę w rozmowie z dziennikarzami w Turcji, podczas szczytu NATO w Ankarze. - Oni [Iran - red.] chcą wyeliminować przywódcę Stanów Zjednoczonych, mnie - powiedział Trump. - Jestem na każdej liście. Dziś rano zobaczyłem, że jestem na każdej z ich list. Jak dotąd chyba miałem trochę szczęścia, ale to może nie trwać zbyt długo - dodał.
Dziennik zwrócił uwagę, że podczas pogrzebu zabitego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego irańscy żałobnicy skandowali hasła wzywające do śmierci Trumpa. Rozwinięto też transparent z napisem: "Zabijemy Trumpa".
Relacje Trump-Netanjahu
W czwartek Trump rozmawiał przez telefon z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Jak podało biuro izraelskiego szefa rządu, jednym z tematów były amerykańskie działania w Zatoce Perskiej.
Relacje między Trumpem a premierem Izraela w ostatnich tygodniach uległy pogorszeniu, ponieważ ich interesy w sprawie wojny z Iranem zaczęły się rozmijać - zauważył "Wall Street Journal".
Netanjahu opowiada się za utrzymaniem ataków na Iran i osiągnięciem kolejnych celów wojennych. Trump natomiast szuka sposobu na zakończenie konfliktu, powołując się na obawy, że wojna mogłaby doprowadzić do załamania światowej gospodarki. Wojna USA i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. W ubiegłym miesiącu Stany Zjednoczone zawarły z Iranem wstępne porozumienie o zawieszeniu broni.