|

"Festiwal licytacji na antyukraińskość". Gdzie jest granica?

Napięcia w relacjach polsko-ukraińskich
Napięcia w relacjach polsko-ukraińskich
Źródło zdj. gł.: Mikolaj Kamienski / Forum
Politycy rządzącej koalicji winą za antyukraińskie incydenty obarczają retorykę prawicy. Druga strona przekonuje, że źródłem problemu są działania władz w Kijowie. - Skrajni politycy nie tylko dają przyzwolenie, ale wręcz aktywnie zachęcają do tego typu zachowania. A z drugiej strony mamy państwo, które nie może położyć kresu tej radykalizacji. Ona sama się nie wygasi - podkreśla socjolog Przemysław Sadura. Artykuł dostępny w subskrypcji

Na początku lipca dwaj mężczyźni próbowali wejść i "skontrolować" biuro zajmujące się pomocą prawną Ukraińcom w Poznaniu. Zostali zatrzymani i usłyszeli już zarzuty. Według nieoficjalnych ustaleń TVN24, jeden z nich, Jarosław K., to były żołnierz WOT, który w marcu został zatrzymany przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Drugi z widocznych na nagraniu mężczyzn jest w czarnej koszulce z logo partii Janusza Korwin-Mikkego. To Przemysław G., który w przeszłości startował do Sejmu z list Konfederacji jako członek partii Nowa Nadzieja, a rok później do Parlamentu Europejskiego z list Bezpartyjnych Samorządowców.

Pozostało 86% artykułu
Czytaj także: