Jak opisuje synoptyk tvnmeteo.pl Tomasz Wakszyński, Polska nadal jest odcięta od typowej, zachodniej cyrkulacji powietrza. Utworzyła się specyficzna blokada typu Rexa, na którą składają się silny wyż z północy i niż z południa. Skutecznie blokuje to przepływ powietrza z zachodu na wschód.
Blokada Rexa i utrzymujący się na wschód od nas rozległy niż podtrzymują cyrkulację północną. Płynie do nas wilgotne powietrze polarne morskie - na wschodzie wciąż chłodne, na zachodzie coraz cieplejsze - które sprzyja tworzeniu się zachmurzenia z przelotnymi opadami deszczu i lokalnymi burzami.
CZYTAJ WIĘCEJ: Rzadka blokada Rexa nad Europą. Co to dla nas oznacza
Deszcz i mżawka. Tu popada w niedzielę
Sporo deszczu spadło ostatniej nocy. Nasz synoptyk Damian Zdonek podaje, że w nocy front przemieszczający się z północy na południe przyniósł 5-10 litrów na metr kwadratowy, a lokalnie nawet 20 l/mkw. Najmocniej padało na Pomorzu, Kujawach i Mazowszu.
Zdonek opisuje, że w niedzielny poranek chmury zakrywały niebo w całym kraju, ponownie niosąc opady. Na południu, w centrum i na zachodzie pada słaby i umiarkowany deszcz, a na północnym zachodzie miejscami pojawia się mżawka. Łącznie może spaść do 1-5 l/mkw. Po południu spodziewane są większe przejaśnienia.
Według prognozy Wakszyńskiego początek kolejnego tygodnia przyniesie kolejne pochmurne dni. Popada w wielu rejonach Polski, a miejscami rozwiną się burze. Jednocześnie będzie się robić coraz cieplej - w środku tygodnia temperatura na południowym zachodzie zbliży się do 30 stopni Celsjusza.