- Trwa drugi tydzień izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran. Nowym najwyższym przywódcą kraju jest syn zabitego Alego Chameneiego - Modżtaba.
- We wtorek szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział "najintensywniejszy dzień ataków" na Iran.
- Donald Trump ogłosił z kolei, że mógłby być skłonny do rozmów z Iranem - poinformowała stacja Fox News.
- Z powodu trwającego konfliktu ceny amerykańskiej ropy przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę po raz pierwszy od marca 2022 roku.
Jedna z największych rafinerii naftowych na świecie - rafineria Ruwais w Zjednoczonych Emiratach Arabskich - zawiesiła produkcję z powodu ataku drona w pobliżu zakładu - poinformowała agencja AFP, powołując się na źródło zaznajomione ze sprawą.
Po ataku drona wybuchł pożar w strefie przemysłowej, gdzie znajduje się zakład - podało źródło AFP.
Specjalny wysłannik USA ds. misji pokojowych Steve Witkoff powiedział, że podczas poniedziałkowej rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa i Władimira Putina Rosjanie zaprzeczyli, by przekazywali informacje wywiadowcze Iranowi. Witkoff stwierdził, że "można wierzyć Rosjanom na słowo".
Czterech irańskich dyplomatów zostało zabitych w Libanie w ataku przeprowadzonym przez Izrael - przekazała agencja Reuters, powołując się na Nournews
Rząd Benjamina Netanjahu ma powiększyć wojskowy budżet Izraela o 13 mld dolarów (ponad 46,7 mld złotych), aby móc kontynuować konflikt w Iranie - przekazała agencja Reuters.
Specjalny wysłannik USA do Bliskiego Wschodu Steve Witkoff powiedział w wywiadzie dla CNBC, że infrastruktura Iranu służąca do wzbogacania uranu jest już zniszczona niemal w całości.
Według agencji RIA rosyjski prezydent Władimir Putin odbył właśnie rozmowę ze swoim irańskim odpowiednikiem Masudem Pezeszkianem.
Putin miał wyrazić swoje poparcie wobec szybkiej deeskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Odrzucenie w 2025 r. przez administrację Donalda Trumpa ukraińskiej propozycji, dotyczącej technologii zwalczania irańskich dronów Shahed, było jednym z największych błędów taktycznych USA – przyznali amerykańscy urzędnicy w rozmowie z portalem Axios.
Waszyngton miał złożyć Kijowowi ofertę w tej sprawie dopiero w ubiegłym tygodniu.
Armia USA w pierwszych dwóch dniach wojny z Iranem zużyła amunicję o wartości 5,6 mld dolarów (20,5 mld złotych) - podał we wtorek "Washington Post", powołując się na trzech amerykańskich urzędników. Według gazety, wielu członków Kongresu ma być zaniepokojona tempem zużycia amunicji precyzyjnej.
"WP" poinformował, że administracja Donalda Trumpa jeszcze w tym tygodniu przekazać Kongresowi wniosek o uchwalenie dodatkowego budżetu obronnego, aby móc kontynuować działania wojenne na Bliskim Wschodzie.
Irańskie ministerstwo wywiadu aresztowało obywatela obcego państwa, który według irańskich mediów prowadził działalność szpiegowską na rzecz Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz działał w imieniu dwóch krajów Zatoki Perskiej - przekazała agencja Reuters.
Unijny Komisarz ds. Energii Dan Joergensen przekazał, że Międzynarodowa Agencja Energetyczna przedstawi dogłębną analizę dotyczącą plusów i minusów uwolnienia strategicznych rezerw ropy naftowej - podała agencja Reuters.
Przewodniczący Islamskiego Zgromadzenia Konsultatywnego Mohammad Bagher Ghalibaf napisał w poście na platformie X, że Iran odpowie atakami na infrastrukturę, jeżeli "wrogowie" rozpoczną takie ataki w Iranie.
Ministerstwo wywiadu Iranu przekazało informację o aresztowaniu 30 szpiegów, wewnętrznych najemników i agentów operacyjnych Izraela - podała agencja Reuters, podając się na irańskie media państwowe.
To też jest wojna. Jak w każdym konflikcie, są główni uczestnicy oraz ci, którzy próbują coś ugrać. Można wskazać podstawowe taktyki i stosowaną broń. Wojna fałszywych narracji toczona jest na tylu frontach, na ilu trwa wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. To spektakularne starcie na linii prawda-dezinformacja już zbiera pierwsze żniwo.
Więcej o dezinformacji na temat konfliktu na bliskim wschodzie przeczytasz na TVN24+.
Dyrektor Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol przekazał, że dziś odbędzie się specjalne spotkanie rządów państw członkowskich dotyczących podaży i warunków na rynkach energii - podała agencja Reuters.
Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul powiedział we wtorek w Jerozolimie, że wojna USA i Izraela z Iranem nie powinna spychać na dalszy plan tragicznej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.
- Nie możemy tracić z oczu losu ponad 2 milionów ludzi tam mieszkających. Sytuacja humanitarna pozostaje tragiczna. Co więcej, pracownicy pomocy humanitarnej wciąż mają niewystarczający dostęp - powiedział Wadephul na konferencji prasowej ze swoim izraelskim odpowiednikiem, Gideonem Sa'arem.
Wadephul powiedział, że podczas rozmowy z Sa' arem odniósł się również do niezwykle napiętej sytuacji na Zachodnim Brzegu, stanowczo potępiając śmiertelną przemoc ze strony radykalnych osadników.
Brytyjskie siły strąciły w nocy z poniedziałku na wtorek nad terytorium Iraku irańskiego drona, który został wystrzelony w kierunku wojsk sojuszniczych - poinformowało we wtorek ministerstwo obrony w Londynie.
"W nocy brytyjska jednostka naziemna, zajmująca się zwalczaniem bezzałogowych systemów powietrznych, zestrzeliła w irackiej przestrzeni powietrznej drona, który zmierzał w kierunku sił koalicyjnych" - powiadomiło ministerstwo obrony na platformie X.
Szef izraelskiego MSZ Gidon Sa’ar nie odpowiedział na pytanie dotyczące daty zakończenia konfliktu z Iranem - przekazała agencja Reuters. Sa'ar wyjaśnił, że koniec operacji w Iranie będzie skonsultowany ze stroną amerykańską.
Minister dodał, że Izrael "nie chce niekończącej się wojny".
Francuski minister finansów i ekonomii Roland Lescure powiedział, że Francja wniosła wniosek do Międzynarodowej Organizacji Energetycznej dotyczące ewaluacji scenariuszy potencjalnego uwolnienia rezerw ropy - przekazała agencja Reuters.
Lądowa inwazja Izraela na Liban byłaby "ogromnym błędem" – ocenił we wtorek minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares. Jak dodał, stosunki jego kraju z USA nie uległy zmianie po ubiegłotygodniowych groźbach prezydenta Donalda Trumpa pod adresem Madrytu.
"Uważaj, bo sam się wyeliminujesz" - napisał na X przewodniczący Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu Ali Laridżani, zwracając się do Donalda Trumpa. Odpowiedział w ten sposób na groźby prezydenta USA w sprawie cieśniny Ormuz.
Szef MSZ Radosław Sikorski w poniedziałek podał na platformie X, że według danych Straży Granicznej, od 1 marca, czyli już po rozpoczęciu wojny w regionie Bliskiego Wschodu, wyjechało tam 736 osób, w tym 37 dzieci poniżej 15. roku życia. Jak przekazał, 97 osób udało się do Kataru, 271 do Omanu, a 368 do ZEA. Dodał, że ma nadzieję, że "nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika".
We wtorek Sikorski napisał: "Proszę Państwa o poparcie dla takiej zmiany ustaw, aby za powrót do kraju samolotem rządowym lub wojskowym z miejsc, gdzie były ostrzeżenia o niebezpieczeństwie można było pobierać opłatę".
Rzecznik rządu Adam Szłapka we wtorek pytany na konferencji o propozycję szefa MSZ odparł, że nie zna "tej wypowiedzi". Dopytywany, czy byłby to dobry pomysł odpowiedział, że musiałby się zapoznać z tą propozycją. Podkreślił jednocześnie, że "polscy obywatele muszą i powinni mieć tę pewność, że w potrzebie polskie państwo ich na pewno nie zostawi".
- Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni tym, że najwyraźniej nie ma wspólnego planu szybkiego i przekonującego zakończenia tej wojny - powiedział kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas konferencji prasowej w Berlinie. Komentował sytuację na Bliskim Wschodzie.
- Nie interesuje nas wojna bez końca. Nie interesuje nas rozpad integralności terytorialnej - dodał.
Najwyższy rangą wojskowy USA gen. Dan Caine poinformował, że w ciągu pierwszych 10 dni kampanii przeciwko Iranowi Stany Zjednoczone zatopiły lub zniszczyły ponad 50 okrętów wojennych.
Hegseth: nasze pokolenie żołnierzy i nasz prezydent nie pozwolą na niekończącą się misję.
Hegseth: dzisiaj po raz kolejny będzie najintensywniejszy dzień uderzeń wewnątrz Iranu. Najwięcej myśliwców, najwięcej bombowców, najwięcej uderzeń.
Hegseth: nasze cele są oczywiste - zniszczyć zapasy rakiet i wyrzutnie, zniszczyć flotę, odmówić na zawsze dostępu do broni jądrowej.
Hegseth: Iran uderza w niewinnych, bo wiedzą, że ich armia jest systematycznie niszczona. Przegrywają bardzo mocno.
Szef Pentagonu Pete Hegseth podczas konferencji prasowej: przez 47 lat ci barbarzyńscy ludzie w irańskim reżimie mordowali naszych braci. Teraz ścigają się, żeby posiadać broń jądrową, na co prezydent Donald Trump nigdy nie pozwoli.
Władze Iranu: piłkarki mogą bezpiecznie wrócić do kraju
Irańskie władze zapewniły, że kobieca reprezentacja w piłce nożnej może bezpiecznie wrócić do kraju po odpadnięciu z trwającego w Australii Pucharu Azji. Władze Australii poinformowały o przyznaniu azylu pięciu zawodniczkom.
- Iran przyjmuje swoje dzieci z otwartymi ramionami, a rząd gwarantuje im bezpieczeństwo. Nikt nie ma prawa ingerować w sprawy rodzinne narodu irańskiego i odgrywać roli niani, która jest milsza niż matka – zapewnił pierwszy wiceprezydent Iranu Mohammad Reza Aref. Podobne zapewnienie złożyło także biuro prokuratora generalnego.
Obawy o bezpieczeństwo zawodniczek pojawiły się w związku z tym, że milczały 2 marca podczas odgrywania hymnu narodowego przed meczem z Koreą Południową. Mecz ten odbył się w czwartym dniu amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran. Piłkarki zostały nazwane w państwowej telewizji "zdrajczyniami" i tak ten gest oceniło wielu radykałów w Iranie. W niedzielę reprezentacja Iranu odpadła z turnieju, przegrawszy wszystkie trzy mecze.
Po ostatnim meczu pięć zawodniczek opuściło hotel, w którym zakwaterowana była reprezentacja. We wtorek australijski premier Anthony Albanese poinformował, że zostały im przyznane wizy pozwalające pozostać w kraju.
O udzielenie azylu piłkarkom apelował do Albanese prezydent Donald Trump, który oświadczył, że USA są gotowe przyjąć Iranki u siebie, jeśli nie zrobi tego Australia.
Francja dostarczyła swoim sojusznikom na Bliskim Wschodzie sprzęt obrony powietrznej po atakach ze strony Iranu – poinformowała ministra obrony Catherine Vautrin, cytowana przez nadawcę France Info.
Katar poinformował, że przechwycił atak rakietowy - podał Reuters.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałkowym wywiadzie dla Fox News, że jest możliwe, że byłby skłonny do rozmów z Iranem – przekazała stacja we wtorek.
W Dosze usłyszano eksplozje - przekazał Reuter powołując się na świadka.
Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, w rozmowie telefonicznej ze swoim tureckim odpowiednikiem oświadczył, że Teheran nigdy nie wystrzelił pocisków w kierunku Turcji. Wezwał też do zachowania czujności wobec "spisków Izraela mających na celu zniszczenie dwustronnych relacji" - podał Reuters.
Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii poinformowało, że okręt desantowy RFA Lyme Bay jest przygotowywany na wypadek konieczności udzielenia pomocy we wschodniej części Morza Śródziemnego w związku z trwającym konfliktem zbrojnym z Iranem.
RFA Lyme Bay to okręt desantowy przeznaczony do transportu żołnierzy, pojazdów, zapasów i amunicji podczas operacji Royal Navy, ale ponieważ jest wyposażony w zaplecze medyczne, często bywa wykorzystywany w misjach humanitarnych i ratunkowych na całym świecie. Obecnie znajduje się w Gibraltarze.
Brytyjskie Centrum Operacji Morskich (UKMTO) poinformowało o otrzymaniu zgłoszenia o incydencie, który miał miejsce 36 mil morskich na północ od Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Kapitan statku zgłosił plusk i głośny huk w pobliżu statku towarowego.
Syryjska armia poinformowała, że wspierany przez Iran Hezbollah ostrzelał terytorium Syrii w nocy z poniedziałku na wtorek. Bojówki tej libańskiej grupy zaatakowały pozycje wojska w miejscowości Sirghaja niedaleko Damaszku - przekazała krajowa agencja SANA.
"Syryjska armia nie będzie tolerować żadnej agresji wymierzonej w Syrię" – przekazało dowództwo w oświadczeniu, dodając, że odnotowano "przybycie posiłków Hezbollahu na granicę syryjsko-libańską", a armia monitoruje sytuację i pozostaje w kontakcie z siłami zbrojnymi Libanu.
Życie w Libanie zostało wywrócone do góry nogami na ogromną skalę w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie – przekazała Agencja ONZ ds. Uchodźców (UNHCR). Według danych organizacji w kraju zarejestrowano już ponad 667 tys. osób wewnętrznie przesiedlonych, co oznacza wzrost o 100 tys. w ciągu zaledwie jednego dnia.
Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan powiedział w rozmowie telefonicznej ze swoim irańskim odpowiednikiem Abbasem Aragczim, że naruszenie tureckiej przestrzeni powietrznej przez irańskie pociski balistyczne było nie do przyjęcia – przekazał Reuters powołując się na źródło w tureckim ministerstwie spraw zagranicznych.
Według tego źródła, Aragczi poinformował Fidana, że Teheran przeprowadził dochodzenie w sprawie użycia pocisków. Fidan ponowił apel Turcji, by wszystkie strony konfliktu powstrzymały się od działań mogących zagrozić ludności cywilnej i zaznaczył, że Ankara podejmie działania wobec pocisków wymierzonych w jej terytorium.
Zakończenie wojny to jedyne rozwiązanie, które pozwoli ponownie otworzyć cieśninę Ormuz dla eksportu ropy i gazu - powiedział w rozmowie z Reutersem przedstawiciel przemysłu energetycznego w regionie Zatoki Perskiej.
Przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa powiedział, że jak dotąd jedynym beneficjentem wojny na Bliskim Wschodzie jest Rosja, ponieważ ceny energii gwałtownie rosną, a uwaga świata odwraca się od jej działań wojennych przeciwko Ukrainie.
Costa podkreślił potrzebę ochrony przez Unię Europejską porządku międzynarodowego opartego na zasadach, który – jak zaznaczył – jest obecnie kwestionowany również przez Stany Zjednoczone. Wezwał także wszystkie strony konfliktu na Bliskim Wschodzie do powrotu do negocjacji.
- Wolność i prawa człowieka nie mogą być osiągane za pomocą bomb. Gwarantuje je jedynie prawo międzynarodowe - oświadczył. - Musimy unikać dalszej eskalacji. Taka droga zagraża Bliskiemu Wschodowi, Europie i całemu światu – dodał.
Rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon poinformowała, że ministrowie ds. energii krajów G7 przedyskutują we wtorek po południu sytuację na rynkach ropy związaną z wojną na Bliskim Wschodzie. Ministrowie będą rozmawiać o kwestii cen ropy naftowej, a celem jest jej obniżenie - podkreśliła.
Bregeon przekazała, że spotkanie odbędzie się przy okazji międzynarodowego szczytu na temat energii jądrowej, odbywającego się w Paryżu. Nie podała miejsca ani godziny spotkania. Reuters, powołując się na przedstawiciela Unii Europejskiej, zapowiedział, że spotkanie odbędzie się o godz. 13.45.
W Jerozolimie i Tel Awiwie po raz kolejny zawyły syreny alarmowe ostrzegające przed irańskimi atakami. Na nagraniach udostępnionych przez agencję Reuters widać m.in. grupy ludzi szukających schronienia na podziemnym parkingu centrum handlowego.
Saudyjski koncern Aramco, największy eksporter ropy na świecie, ostrzegł, że dalsze przerwy w transporcie w cieśninie Ormuz, spowodowane wojną z Iranem, mogą mieć "katastrofalne konsekwencje" dla światowych rynków ropy.
- Choć w przeszłości mierzyliśmy się z różnymi utrudnieniami, to ten kryzys jest zdecydowanie największym, z jakim kiedykolwiek zetknął się sektor naftowo-gazowy w regionie - mówił dyrektor generalny Aramco Amin Nasser, podczas telekonferencji poświęconej wynikom finansowym.
Premier Australii Anthony Albanese zapowiedział przekazanie pocisków średniego zasięgu Zjednoczonym Emiratom Arabskim, a także wysłanie na Bliski Wschód wojskowego samolotu rozpoznawczego. Dodał, że australijskie siły lądowe nie będą brały udziału w ewentualnej operacji przeciwko Iranowi.
- Nasze zaangażowanie (na Bliskim Wschodzie - red.) ma charakter czysto defensywny - powiedział Albanese, dodając, że polega ono "na obronie Australijczyków, którzy są w regionie, a także na obronie naszych przyjaciół w Zjednoczonych Emiratach Arabskich".
Armia Iranu poinformowała, że przeprowadziła atak dronowy na rafinerie i magazyny paliw w izraelskiej Hajfie, w odwecie za "ataki na składy ropy w Iranie" – podała agencja Tasnim.
Izrael realizuje swoje cele wojenne w Iranie szybciej, niż zakładano, w tym osłabienie władz, by Irańczycy mogli przejąć kontrolę nad własnym losem – powiedział ambasador Izraela we Francji, Joshua Zarka.
- Rząd Libanu nie był jeszcze w stanie rozbroić Hezbollahu - mówił Zarka w wywiadzie dla francuskiej stacji telewizyjnej BFMTV, dodając, że nie wie nic o jakiejkolwiek decyzji Izraela dotyczącej negocjacji w sprawie zakończenia wojny z Bejrutem.
Państwa Bliskiego Wschodu ograniczyły produkcję ropy naftowej. Arabia Saudyjska zmniejszyła wydobycie o od 2 do 2,5 mln baryłek dziennie, a Zjednoczone Emiraty Arabskie - o 500 do 800 tys. baryłek dziennie - poinformowała agencja Bloomberg.
Według źródeł zaznajomionych ze sprawą, Kuwejt również ograniczył produkcję o około pół miliona baryłek dziennie, a Irak - o około 2,9 mln baryłek dziennie - przekazał Reuters.
Rano w Teheranie doszło do kolejnych eksplozji. Na nagraniach udostępnionych przez agencję Reuters widać, jak rakiety przecinają niebo nad miastem i wybuchają w powietrzu.
Władze Niemiec zdecydowały o tymczasowym wycofaniu personelu swojej ambasady w Iraku w związku ze zwiększonym poziomem zagrożenia, wynikającym z działań wojennych przeciwko Iranowi – poinformował rzecznik MSZ w Berlinie, cytowany przez agencję Reuters.
Ograniczone zostały także działania niemieckich placówek konsularnych w Iraku
Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Garibabadi poinformował w poniedziałek wieczorem, że kilka krajów, w tym Chiny, Rosja i Francja, skontaktowało się z Teheranem w sprawie możliwego zawieszenia broni - przekazały irańskie media, na które powołuje się Reuters.
- Pierwszym warunkiem zawieszenia broni jest zakończenie dalszych agresji - powiedział cytowany przez agencję ISNA Garibabadi.Dodał, że wrogowie Iranu "muszą zapłacić" za zabicie najwyższego przywódcy duchowo-politycznego kraju, ajatollaha Alego Chameneiego - przekazał emigracyjny antyrządowy portal Iran International.
Ceny ropy naftowej mocno zniżkują po sugestiach prezydenta USA Donalda Trumpa ws. wojny USA z Iranem - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IV kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku we wtorek 89,23 USD - niżej o 5,85 proc., po wzrostach na początku poniedziałkowego handlu nawet o 31 proc.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Toksyczne powietrze nad Teheranem
Władze Teheranu wezwały mieszkańców irańskiej stolicy do pozostania w domach z powodu niebezpiecznego stężenia toksycznych gazów, które pojawiły się nad miastem po niedzielnych nalotach USA i Izraela na magazyny ropy naftowej - podały irańskie media.
Wysoki rangą urzędnik teherańskich służb ratunkowych Said Mehrsorusz, cytowany przez irański portal IranWire przestrzegł też przed kwaśnym deszczem, który w poniedziałek spadł na miasto. W odezwie do Teherańczyków Mehrsorusz podkreślił jednak, że najpoważniejsze obecnie zagrożenie stanowią obecne w powietrzu toksyczne gazy.
Zniszczenia spowodowane izraelsko-amerykańskimi atakami na składy ropy naftowej sprawiły, że w powietrzu do wysokiego poziomu wzrosło stężenie związków siarki i azotu oraz węglowodorów poliaromatycznych. Substancje te mogą mieć poważne konsekwencje dla środowiska i zdrowia - ostrzegła Anna Hansell z Uniwersytetu w Leicester w Wielkiej Brytanii, cytowana przez portal magazynu "New Scientist".
W związku z tym władze Teheranu zaapelowały do mieszkańców, aby nie opuszczali domów bez potrzeby i w miarę możliwości pozostawali w zamkniętych pomieszczeniach. Zaleciły również, aby osoby, które muszą wyjść na zewnątrz, nosiły maseczki z filtrem, co najmniej N95 lub FFP2. Jak podkreśliły, zwykłe maseczki medyczne nie zapewniają wystarczającej ochrony, ponieważ łatwo przenikają przez nie toksyczne opary.
Izraelskie wojsko wydało nakaz ewakuacji dla mieszkańców regionu południowej części rzeki Litani w Libanie, sygnalizując nadchodzący atak - przekazał Reuters.
Amerykański portal Axios przekazał, że intensywne izraelskie naloty na irańskie magazyny paliw w sobotę wywołały "pierwszy poważny rozdźwięk" między Izraelem a USA w trakcie wojny z Iranem.
Ataki były większe, niż spodziewał się tego Waszyngton - zaznaczył serwis.
Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) stanowczo potępiły atak z użyciem dronów wymierzony w ich konsulat w Irbilu, stolicy autonomicznego regionu Kurdystanu w Iraku.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych ZEA poinformowało we wtorek rano, że atak bezzałogowego samolotu miał miejsce w pobliżu konsulatu generalnego kraju, powodując straty materialne.
Służba antyterrorystyczna irackiego Kurdystanu poinformowała w poniedziałek wieczorem, że obrona przeciwlotnicza przechwyciła trzy drony nad Irbilem. Odłamki jednego z dronów spadły w pobliżu misji dyplomatycznej ZEA. Władze potwierdziły, że nie odnotowano ofiar w ludziach.
Korea Południowa nie może powstrzymać sił zbrojnych USA w Korei przed wywiezieniem części uzbrojenia - powiedział prezydent Lee Jae Myung, po doniesieniach o wysłaniu niektórych amerykańskich systemów obrony przeciwrakietowej Patriot na konflikt na Bliskim Wschodzie.
- Wydaje się, że ostatnio pojawiły się kontrowersje wokół wysyłania przez siły zbrojne USA części uzbrojenia, takiego jak baterie artyleryjskie i broń przeciwlotnicza, poza granice Korei - powiedział Lee na posiedzeniu rządu, zaznaczając, że chociaż Seul wyraził sprzeciw, nie jest w stanie stawiać żądań.
Lee powiedział również, że usunięcie części amerykańskiej broni z kraju "nie utrudnia strategii odstraszania wobec Korei Północnej", zaznaczając, że wydatki na obronę i potencjał konwencjonalny Korei Południowej znacznie przewyższają te w Korei Północnej.
Podczas konferencji prasowej w Miami prezydent USA zaznaczył, że zaakceptuje wyniki śledztwa w sprawie okoliczności ataku na szkołę w miejscowości Minab. Jednocześnie nie wycofał się z wcześniejszych twierdzeń, że to Iran omyłkowo zbombardował placówkę. - Z pewnością, cokolwiek pokaże raport, będę z tym żyć - zadeklarował prezydent USA.
Pytany o nagrania ukazujące, że w szkołę trafiły amerykańskie pociski Tomahawk, Trump stwierdził, że "wiele krajów ma Tomahawki", w tym sam Iran.
- Nie widziałem tego, ale powiem, że Tomahawk, jedna z najpotężniejszych broni, jest sprzedawany przez nas i używany przez inne kraje - oświadczył amerykański prezydent.
"Jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy w Cieśninie Ormuz, Stany Zjednoczone Ameryki uderzą w niego DWADZIEŚCIA RAZY MOCNIEJ niż do tej pory" - ostrzegł Donald Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
"Dodatkowo, zniszczymy cele, które praktycznie uniemożliwią Iranowi odbudowę jako Narodu - śmierć, ogień i furia będą nad nimi panować - ale mam nadzieję i modlę się, aby to się nie stało!" - podkreślił prezydent USA.
"To dar od Stanów Zjednoczonych Ameryki dla Chin i wszystkich tych państw, które intensywnie korzystają z Cieśniny Ormuz. Mam nadzieję, że ten gest zostanie wielce doceniony" - dodał.
Irańska Straż Rewolucyjna (IRGC) oświadczyła, że to Iran "postanowi o końcu wojny" i że Teheran nie zezwoli na eksport "choćby jednego litra ropy naftowej" z regionu, jeśli ataki USA i Izraela będą kontynuowane - poinformowały państwowe media, powołując się na rzecznika IRGC.
Oświadczenie to nastąpiło po tym, jak prezydent USA Donald Trump przewidział, że wojna na Bliskim Wschodzie może wkrótce się zakończyć, mimo że irańscy radykałowie zorganizowali demonstrację lojalności wobec nowego najwyższego przywódcy, Modżty Chameneiego.
Kilku senatorów Partii Demokratycznej ogłosiło, że będą nadal forsować głosowania w sprawie uprawnień wojennych, mające na celu zmusić prezydenta do uzyskania zgody Kongresu na działania w Iranie, jeśli sekretarz obrony Pete Hegseth i sekretarz stanu Marco Rubio odmówią publicznego zeznawania przed Kongresem.
- Nie sądzę, żeby byli w stanie obronić tę wojnę. Myślę, że stracą głosy w Senacie, jeśli będą musieli stanąć przed amerykańską opinią publiczną i wyjaśnić, dlaczego ceny gazu są tak wysokie, czy jesteśmy zaangażowani w zmianę reżimu, czy nie, jak zdobędą broń jądrową i materiały jądrowe bez inwazji lądowej - powiedział senator Chris Murphy.
Senator Tim Kaine, który przewodniczył poprzedniej rezolucji w sprawie uprawnień wojennych, która upadła w Senacie w zeszłym tygodniu, powiedział: "To nie jest jednorazowa decyzja. To początek czegoś, a nie koniec czegoś".
Twierdził, że rozmawiając wyłącznie z senatorami i odpowiadając na pytania w trybie tajnym, administracja "w zasadzie krępuje nas" i uniemożliwia odpowiadanie na pytania wyborców. - To niemal jak zakaz wypowiadania się, który ma nas powstrzymać przed zadawaniem tych pytań opinii publicznej - dodał Kaine.
Adam Styczek, Adrian Wróbel /akw, lulu
Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl, CNN, The Guardian
Źródło zdjęcia głównego: ABEDIN TAHERKENAREH/PAP/EPA