Premier przekazał we wtorek, że docierają do niego sygnały, iż prezydent zamierza zawetować ustawę o SAFE. Wetując dokument, prezydent nie zawetuje jednak całego programu, a jedynie zatrzyma powstanie specjalnego funduszu, z którego mogłyby być finansowane zakupy zbrojeniowe, zakupy dla policji, straży pożarnej, Straży Granicznej, a nawet zakupy infrastrukturalne.
Plan B rządu, o którym mówił Tusk, zakłada, że umowa z Komisją Europejską w ramach mechanizmu SAFE i tak będzie podpisana, ale z powodu braku specjalnego funduszu (bo to zawetowałby prezydent) pieniądze byłyby w dyspozycji jedynie Ministerstwa Obrony Narodowej. To oznacza, że pieniądze z mechanizmu mogłyby być wydane jedynie na zakupy zbrojeniowe i inne cele będące w dyspozycji armii. Nie będą mogły z nich skorzystać podmioty podległe MSWiA czy Ministerstwu Infrastruktury. - Wetując ustawę, prezydent skrzywdzi przede wszystkim policję i Straż Graniczną - usłyszał Michał Tracz w KPRM.
Ustawa wdrażająca unijny program SAFE została uchwalona przez parlament i trafiła na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który oficjalnie nie podjął jeszcze decyzji, czy ją podpisze.
Autorka/Autor: Michał Tracz
Źródło: "Fakty" TVN
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka