We wtorek w Hiszpanii zaznaczył się wpływ atlantyckiego niżu. Przyniósł on znaczną obniżkę temperatury, a także deszcz i śnieg.
"Kiedy się obudziłam, wszystko było pokryte śniegiem"
Hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET wydała ostrzeżenia przed opadami śniegu w znacznej części prowincji Granada. We wtorek rano w niektórych miejscach miały one pomarańczowy kolor. Najwięcej białego puchu, do 5 centymetrów, spadło w miejscowościach Guadix i Baza oraz kotlinie rzeki Genil.
- Kiedy się obudziłam, wszystko było pokryte śniegiem. Od zeszłego roku padało już dwa lub trzy razy - przyznała mieszkanka prowincji Granada.
Śnieg spadł także w prowincji Avila w środkowej Hiszpanii. Termometry pokazały tam we wtorek zaledwie 6 stopni Celsjusza. Jak przekazała AEMET, granica śniegu obniżyła się do 900 metrów, co pozwoliło na utrzymanie się białego puchu zarówno w Avili, stolicy prowincji, jak i pobliskich miejscowościach.
- Przyjechałem drogą (do Avili - red.) z małej wsi nieopodal. Wszystko jest całkowicie pokryte śniegiem. Nigdy nie widziałem tyle śniegu w tym miejscu i w Avili, co w tym roku - przyznał jeden z mieszkańców.
Ulewy i podtopienia
Podczas gdy mieszkańcy części Hiszpanii zmagali się ze śniegiem, w innych rejonach kraju mocno padało. Ulewy nawiedziły część wschodniego wybrzeża, zwłaszcza prowincję Alicante, oraz Baleary. W niektórych miejscowościach, na przykład w Orihueli, doszło do zalania dróg, co spowodowało poważne problemy w transporcie.
Autorka/Autor: Krzysztof Posytek
Źródło: ENEX, AEMET, El Mundo