Prezydent Donald Trump nie wykluczył możliwości ubiegania się o trzecią kadencję. W niedzielnym wywiadzie telefonicznym dla NBC News stwierdził, że są metody, dzięki którym mógłby to zrobić. I podkreślił, że nie żartuje.
Wiele osób chce, żebym to zrobił. Ale (...) mówię im, że przed nami jeszcze długa droga. (...) Skupiam się na sprawach bieżących - mówił prezydent Donald Trump dziennikarce NBC News Kristin Welker. Dopytywany, czy chciałby kolejnej kadencji w Białym Domu stwierdził, że "lubi pracować". Poproszony o doprecyzowanie dodał, że "nie żartuje", ale "jest jeszcze dużo za wcześnie, by o tym myśleć".
Amerykańska konstytucja ogranicza liczbę prezydenckich kadencji do dwóch. Jednak, według Trumpa, "istnieją metody, dzięki którym mógłby to zrobić". Dziennikarka NBC zapytała, czy chodzi o możliwy scenariusz, że to J.D. Vance będzie ubiegał się o urząd prezydenta, a nastepnie ustąpi, oddając mu władzę, prezydent stwierdził, że to jedna z metod, ale "są też inne". Nie doprecyzował jednak jakie.
ZOBACZ TEŻ: Trump zapowiada "dzień wyzwolenia"
Trzecia kadencja Donalda Trumpa?
Temat potencjalnej trzeciej kadencji pojawia się od samego początku nie tak dawno rozpoczętej drugiej. Już w styczniu Andy Ogles, członek Izby Reprezentantów z Partii Republikańskiej przedstawił projekt rezolucji, mający na celu zmianę Konstytucji Stanów Zjednoczonych. 22. poprawka gwarantuje, że "nikt nie może być wybrany na urząd prezydenta więcej niż dwa razy". Tymczasem kongresmen zaproponował, by zamiast "dwa razy" wpisać "trzy razy". Według Oglesa Trump "udowodnił, że jest jedyną postacią w historii nowożytnej zdolną odwrócić upadek naszego narodu i przywrócić Ameryce wielkość. I dlatego trzeba dać mu czas niezbędny do osiągnięcia tego celu".
20 lutego do ewentualnej trzeciej kadencji odniósł się w Białym Domu sam Trump, pytając zebrane osoby, czy powinien ponownie kandydować na urząd prezydenta. - Sami powiedzcie, powinienem znowu kandydować? - pytał. A zebrani odpowiedzieli aplauzem i okrzykami: "Jeszcze cztery lata!".
Ograniczenie liczby kadencji do dwóch nie obowiązywało w Stanach Zjednoczonych zawsze. 22. poprawka została zaproponowana w 1947 roku, po prezydenturze Franklina Delano Roosevelta - dotąd jedynego prezydenta USA, który urzedował więcej niż dwie kadencje. Sprawował urząd od 1933 roku, a w styczniu 1945 świętował swoją czwartą inaugurację (zmarł 82 dni później). By uniknąć podobnych przypadków amerykańscy ustawodawcy zdecydowali się na zmianę konstytucji. Poprawka weszła w życie w 1951 roku.
ZOBACZ TEŻ: Trump zmienia prawo wyborcze, jego administracja utajnia szczegóły deportacji
Autorka/Autor: am
Źródło: NBC News, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA