Na ulicy Jana Pawła II w Piasecznie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej Volkswagena, ponieważ mieli informację, że jeżdżąca nim para może posiadać narkotyki.
"Ich przypuszczenia okazały się być słuszne. Przy 33-latku siedzącym na fotelu pasażera funkcjonariusze znaleźli marihuanę. Dla kierującej autem kobiety ta kontrola stała się jednocześnie początkiem większych kłopotów. Sprawdzenie w policyjnym systemie informacyjnym wykazało, że 29-latka nie powinna kierować autem, ponieważ nie posiada do tego wymaganych do tego uprawnień. Kobieta stwierdziła, że ma tego świadomość, ponieważ już jedno postępowanie w tej sprawie toczy się przeciwko niej" - wyjaśniła podkomisarz Magdalena Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Niedoręczona korespondencja
W mieszkaniu pary policjanci nie tylko znaleźli kolejne narkotyki, ale też pojemniki i torby z niedoręczonymi listami. "Okazało się, że 29-latka do końca 2025 roku była zatrudniona jako listonosz, jednak zamiast doręczać listy do adresatów, przynosiła je do swojego domu. Funkcjonariuszom tłumaczyła, że miała za mało czasu w ciągu dnia i nie zawsze udawało jej się doręczyć całą korespondencję" - przekazała podkomisarz Gąsowska.
Zarówno 33-latek, jak i 29-latka zostali zatrzymani, a noc spędzili w policyjnych celach. Oboje usłyszeli zarzuty. 33-latek odpowie za posiadanie środków odurzających w postaci marihuany i heroiny, natomiast 29-latka za przestępstwo z art. 276 Kodeksu Karnego, czyli uszkadzanie, ukrywanie lub usuwanie dokumentów, które zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia.