Kometa się rozpadła, a teleskop zrobił zdjęcia. "To coś wyjątkowego"

Rozpadająca się kometa C/2025 K1
Kometa C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS) na waszych zdjęciach
Źródło wideo: Kontakt24
Źródło zdj. gł.: NASA, ESA, Dennis Bodewits (AU)
Kosmiczny Teleskop Hubble'a zarejestrował rozpad komety. Jak wyjaśnili specjaliści uczestniczący w obserwacjach, szansa na zarejestrowanie takiego zjawiska była niewielka.

Kometa K1, której pełna nazwa to C/2025 K1 (ATLAS), została odkryta 24 maja 2025 roku w ramach projektu Asteroid Terrestrial-impact Last Alert System (ATLAS). Nie była ona pierwotnym celem Kosmicznego Teleskopu Hubble'a.

- Czasami najlepsze odkrycia naukowe dzieją się przez przypadek. Tę kometę udało się zaobserwować, ponieważ nasz pierwotny cel, inna kometa, był niewidoczny z powodu ograniczeń technicznych. Musieliśmy znaleźć nowy cel i tuż po tym, jak go znaleźliśmy, rozpadł się, co jest niezwykle mało prawdopodobne - powiedział John Noonan, profesor na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Auburn w Alabamie, który uczestniczył w obserwacjach.

Rozpadła się kometa, po której się tego nie spodziewano

Noonan nie zdawał sobie sprawy, że K1 się rozpada, zanim kolejnego dnia nie zobaczył zdjęć wykonanych przez teleskop Hubble'a.

- Kiedy po raz pierwszy spojrzałem na dane, zobaczyłem na zdjęciach cztery komety, mimo że mieliśmy obserwować tylko jedną. Wtedy zorientowaliśmy się, że to coś naprawdę wyjątkowego - przyznał.

Badacze od dawna chcieli zaobserwować rozpad komety za pomocą teleskopu Hubble'a i zaproponowali wiele obserwacji, aby zarejestrować taki widok. Niestety wszystkie zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ bardzo trudno przewidzieć dokładny moment takiego zdarzenia. Jak przyznał Dennis Bodewits, inny uczestnik obserwacji, podobnie jak Noonan pracujący jako profesor na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Auburn w Alabamie, udało im się to podczas badania "zwyczajnej" komety.

nasa rozpad komety2.jpg
nasa rozpad komety2.jpg
Źródło zdjęcia: NASA

Jak rozpadała się kometa K1

Badacze opisali szczegóły rozpadu komety w czasopiśmie "Icarus". Przed swoją fragmentacją kometa K1 miała około ośmiu kilometrów średnicy i była nieco większa niż przeciętny obiekt tego typu. Obserwacje przy pomocy teleskopu Hubble'a pokazały, że rozpadła się na co najmniej cztery fragmenty, a każdy z nich miał własną komę - pyłowo-gazową otoczka wokół jądra. Zdjęcia wykonano miesiąc po przejściu komety przez peryhelium, czyli moment, w którym znalazła się najbliżej Słońca i była przez nie najsilniej ogrzewana, co sprzyja rozpadowi.

Według szacunków naukowców rozpad komety rozpoczął się osiem dni przed wykonaniem zdjęcia przez teleskop Hubble'a. Łącznie za jego pomocą wykonano trzy 20-sekundowe zdjęcia 8, 9 i 10 listopada 2025 roku. W tym okresie jeden z mniejszych fragmentów komety uległ dodatkowemu rozpadowi.

nasa rozpad komety.jpg
nasa rozpad komety.jpg
Źródło zdjęcia: NASA

Dlaczego obserwowanie komet jest ważne?

- Komety to pozostałości z ery, w której formował się Układ Słoneczny, więc są zbudowane ze "starej materii" [...] Nie są one jednak nieskazitelne, bo zostały podgrzane przez promieniowanie słoneczne i kosmiczne. Dlatego patrząc na skład komety, zawsze zadajemy sobie pytanie "Czy to jej pierwotna cecha, czy wynik ewolucji". "Rozłupując" kometę, możemy zobaczyć starożytny materiał, który nie został przetworzony - wyjaśnił Bodewits.

Źródło: PAP, NASA
Czytaj także: