Donald Trump spotkał się w Waszyngtonie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Podczas rozmów w Gabinecie Owalnym prezydent USA podkreślił, że gdyby ktoś inny był na stanowisku sekretarza generalnego Sojuszu, "nie byłoby tego spotkania", bo zawiódł się na NATO.
- Byłem rozczarowany. Byłem rozczarowany Włochami. Byłem rozczarowany Wielką Brytanią, (...) byliśmy rozczarowani Niemcami i Francją. Jesteśmy rozczarowani przede wszystkim Hiszpanią, to jest horror - wymieniał Trump.
- Chcę tylko lojalności. Wiesz, jesteśmy im tak lojalni, że zawsze dla nich walczymy. Mamy tysiące żołnierzy w całej Europie. W Niemczech mamy 50 tysięcy żołnierzy, a potem mówisz do nich: daj nam małego buziaka. Nie chcemy wiele, a oni mówią, że nie, nie damy rady - mówił Trump o sojusznikach, po czym wspomniał o Polsce jako wyjątku. - Ale powiem, że Polska była bardzo dobra. Poparłem go (Nawrockiego), a on wygrał - powiedział.
Co Donald Trump powiedział o Polsce i Karolu Nawrockim
- Wiele osób, które poparłem poza Stanami Zjednoczonymi, wygrało. Wiecie, że wczoraj odnieśliśmy wielkie zwycięstwo w Kolumbii, ulubionym miejscu Marco [Rubio, sekretarza stanu USA - red.]? Marco uwielbia Kolumbię. Poparłem kandydata, który był na ostatnim miejscu, a mimo to wygrał. To samo miało miejsce w Polsce. On zajmował 10. miejsce, poparłem go. Nie lubiłem wcale człowieka, który był prezydentem. Poparłem go, był wojownikiem, dobrym wojownikiem. Z 10. miejsca wygrał. Mówi się, że to była sensacja w Europie, największa od 50 lat. Będzie świetnym prezydentem - powiedział Trump w Gabinecie Owalnym.
Wypowiedź Trumpa nie jest jednak jasna. - Nie za bardzo rozumiem, co Donald Trump miał na myśli, gdy mówił o prezydencie Polski Karolu Nawrockim podczas spotkania z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte - relacjonuje korespondent "Faktów" TVN Marcin Wrona.
- Karol Nawrocki 10. miejsca w sondażach nie zajmował i kto jest tym prezydentem, którego Donald Trump nie darzył sympatią? - zastanawia się Wrona.
Niejasności mogą wynikać z tego, że Trump, mówiąc o Nawrockim, wspomniał też o Abelardo de la Esprielli, który w ostatnią niedzielę wygrał wybory prezydenckie w Kolumbii. Czy zatem tym nielubianym prezydentem był Andrzej Duda? Czy może Trump mówił o poprzedniku Esprielli, Gustavo Petro? Tego ostatniego Trump nie lubił na pewno.
Trump nie pierwszy raz wspomina o tym, że poparł Nawrockiego w kampanii, a ten wygrał pomimo tego, że - jak mówił prezydent USA w listopadzie 2025 roku - "nie miał szans". O poparciu dla Nawrockiego Trump mówił też między innymi przy okazji spotkania z następcą Andrzeja Dudy w Gabinecie Owalnym.