Wspólnie pili wino, pieniądze zniknęły. "Przewrócił, kopał i gryzł"

367-316970
Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: KMP Gdańsk
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Zaczęło się od wspólnego picia wina, a skończyło na interwencji policji i areszcie. 54-letni Gdańszczanin jest podejrzany o kradzież ponad 3 tysięcy złotych należących do sąsiadki. Miał ją także zaatakować, gdy próbowała odzyskać gotówkę.

W minioną środę policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące rozboju, do którego doszło w dzielnicy Orunia w Gdańsku. 71-letnia kobieta poinformowała funkcjonariuszy, że jej 54-letni sąsiad ukradł jej ponad 3 tysiące złotych, a następnie ją zaatakował.

.Jak wyjaśniła mł. asp. Edyta Krefta, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, wcześniej kobieta poprosiła sąsiada, aby poszedł do sklepu i kupił wino. Po jego powrocie wspólnie spożywali alkohol. Kiedy zakończyli, mężczyzna opuścił mieszkanie. Wtedy 71-latka zauważyła, że ze stołu zniknęły należące do niej pieniądze.

Kobieta skontaktowała się telefonicznie z partnerką 54-latka i poinformowała ją o kradzieży. Ta odnalazła gotówkę w bluzie mężczyzny, a następnie udała się do pokrzywdzonej, aby zwrócić jej pieniądze.

"Kopał i gryzł"

Podczas spotkania obu kobiet 54-latek przyglądał się całej sytuacji. Kiedy zobaczył, że jego konkubina oddaje sąsiadce gotówkę, miał ją zaatakować. Skoczył 71-latce na plecy, przewrócił ją na ziemię, kopał, a także ugryzł ją w palec dłoni. Próbował w ten sposób wyrwać jej pieniądze. Gdy udało mu się je zabrać, uciekł.

Odpowie w warunkach recydywy

Policjanci ustalili miejsce pobytu mężczyzny i zatrzymali go na terenie gdańskiego Wrzeszcza. 54-latek został przewieziony do jednostki policji, gdzie wykonano z nim czynności procesowe i sporządzono niezbędną dokumentację. Następnie mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku., gdzie usłyszał zarzut rozboju.

Zatrzymany usłyszał w prokuraturze zarzut rozboju
Zatrzymany usłyszał w prokuraturze zarzut rozboju
Źródło zdjęcia: KMP Gdańsk

Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące.

Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, ale - jak przekazała mł. asp. Edyta Krefta - w przypadku 54-latka zachodzą przesłanki recydywy. Oznacza to możliwość wymierzenia kary pozbawienia wolności do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonej o połowę.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: