Stanowcze słowa premierki. Chodzi o Grenlandię

Mette Frederiksen
Rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni mówi o solidarności z Grenlandią i Danią wobec Amerykańskich działań
Źródło: Reuters
Mette Frederiksen odniosła się do gróźb Stanów Zjednoczonych wobec Danii i Grenlandii. Szefowa duńskiego rządu zaapelowała do Donalda Trumpa. Z kolei prezydent USA powtórzył w wywiadzie, że USA "absolutnie potrzebują" Grenlandii.

Premierka Mette Frederiksen opublikowała w niedzielę oświadczenie, w którym w stanowczych słowach zwróciła się do Stanów Zjednoczonych "o zaprzestanie gróźb wobec historycznie bliskiego sojusznika (Danii) oraz innego kraju i narodu (Grenlandii), którzy jasno powiedzieli, że nie są na sprzedaż".

Dodała, że USA nie mają prawa zajmować żadnego z trzech krajów tworzących Wspólnotowe Królestwo: Danii, Grenlandii oraz Wysp Owczych.

Frederiksen przypomniała, że Dania, a tym samym Grenlandia, jest członkiem NATO i jest objęta gwarancjami bezpieczeństwa Sojuszu. "Mamy już dziś umowę obronną między Królestwem Danii a Stanami Zjednoczonymi, która daje USA szeroki dostęp do Grenlandii, a my zainwestowaliśmy znaczne środki w bezpieczeństwo Arktyki" - zaznaczyła.

Zdjęcie z 9 grudnia 2025 roku
Mette Frederiksen
Źródło: PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN

Trump: potrzebujemy Grenlandii

Trump w niedzielnym wywiadzie dla "The Atlantic" odniósł się do obaw, że po realizacji gróźb wobec Wenezueli, zrealizuje też swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia wyspy do USA. Dziennikarz pisma zapytał go o słowa sekretarza stanu Marka Rubia, który zaznaczył w sobotę, że atak na Wenezuelę pokazuje, że "jeśli (Trump) mówi, że coś zrobi (...) to nie są to puste słowa".

Prezydent USA odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. - Naprawdę nie wiem. Marco mi wczoraj bardzo pochlebiał. Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony - powiedział Trump, dodając, że wyspa jest "otoczona przez chińskie i rosyjskie statki".

Donald Trump
Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/NICOLE COMBEAU / POOL

Pod koniec grudnia amerykański prezydent mianował Jeffa Landry'ego specjalnym wysłannikiem USA ds. Grenlandii. Polityk w mediach społecznościowych napisał, że jego zadaniem będzie "włączenie Grenlandii do USA".

>> Popyt na Grenlandię. Dlaczego Trump (i nie tylko on) pragnie wyspy

Obawy o przyszłość Grenlandii podsyciła w sobotę Katie Miller, żona kluczowego doradcy Trumpa Stephena Millera. Była urzędniczka zespołu DOGE Elona Muska zamieściła na portalu mapę Grenlandii pokolorowaną w barwy amerykańskiej flagi z dopiskiem "wkrótce".

Na wpis zareagował między innymi ambasador Danii w USA Jesper Moeller Soerensen, który podkreślił, że oczekuje pełnego poszanowania integralności terytorialnej swojego państwa.

OGLĄDAJ: Roszczenia Trumpa. "Jest to niesłychanie niebezpieczny komunikat"
pc

Roszczenia Trumpa. "Jest to niesłychanie niebezpieczny komunikat"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: