Pani Mirella żyła w izolacji, ma trafić do domu pomocy społecznej. "Z powrotem ją zamykamy"

Pani Mirella przez 27 lat nie wychodziła z mieszkania w centrum Świętochłowic
Pani Mirella przez lata była zamknięta w mieszkaniu
Źródło: TVN24
Pani Mirella ze Świętochłowic (Śląskie) przez 27 lat była zamknięta w mieszkaniu. Teraz najprawdopodobniej trafi do domu pomocy społecznej. O tym zdecyduje sąd. W porannej rozmowie w TVN24 Małgorzata Goślińska, autorka reportażu o kobiecie, przybliżyła historię jej wieloletniej izolacji i tego, co ją może czekać. "Zatoczyliśmy koło, ponieważ z powrotem panią Mirellę zamykamy" - mówi dziennikarka.

O sprawie zrobiło się głośno 29 lipca 2025 roku, gdy z jednego z bloków w centrum Świętochłowic wyszła kobieta , której sąsiedzi nie widzieli od 27 lat.

- Sąsiedzi myśleli, że pani Mirella zaginęła w wieku 15 lat lub została porwana. Od jakiegoś czasu z mieszkania dobiegał jednak jakiś trzeci głos. Sąsiedzi w końcu postanowili to sprawdzić. Wezwali policję. W taki sposób pani Mirella została uwolniona - mówiła na antenie TVN24 Małgorzata Goślińska, dziennikarka tvn24.pl, autorka reportażu o kobiecie.

Kobieta trafiła do szpitala, w którym zaczęli ją odwiedzać sąsiedzi. 43-latka chciała powrotu do społeczeństwa, jednak po dwóch miesiącach ponownie wróciła do swojego mieszkania. Sprawą zaczęły interesować się media po nagłośnieniu jej przez sąsiadów.

Pani Mirella przez lata była zamknięta w mieszkaniu
Źródło: TVN24

Pani Mirella ma trafić do domu pomocy społecznej

Kobieta ma trafić do domu pomocy społecznej. 31 marca rozpocznie się proces w sądzie opiekuńczym o umieszczenie jej w placówce. Zdaniem Małgorzaty Goślińskiej rolą domu pomocy społecznej nie jest jednak aktywizacja społeczna.

- Ludzie są tam wyręczani i trafiają w momencie, gdy już sobie nie radzą, a pani Mirella ma 43 lata. W Świętochłowicach nie ma domu pomocy społecznej dla tak młodych osób. Prawdopodobnie pani Mirella będzie musiała opuścić swoje miasto - powiedziała Małgorzata Goślińska. - Mam wrażenie, że zatoczyliśmy koło, ponieważ z powrotem panią Mirellę zamykamy - dodała.

Pani Mirella przez 27 lat nie wychodziła z mieszkania w centrum Świętochłowic
Pani Mirella przez 27 lat nie wychodziła z mieszkania w centrum Świętochłowic
Źródło: Małgorzata Goślińska/ tvn24.pl

Dziennikarka podkreśliła, że w życiu pani Mirelli był taki moment, w którym można było jej pokazać inny świat.

- To moment, gdy przebywała w szpitalu przez pierwsze dwa miesiące po 27-letniej izolacji. Miała wówczas iść do środowiskowego domu samopomocy. Tak się jednak nie stało. Z tej formy trzeba jednak chcieć skorzystać - zakończyła Małgorzata Goślińska.

Pani Mirella przez lata była zamknięta w mieszkaniu
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Red. tok

Czytaj także: