Nie pomogły koligacje na najwyższym szczeblu - kenijska ciotka Obamy dopiero po procesie sądowym uzyskała prawo azylu w kraju, którym rządzi jej przyrodni bratanek.
O przyznaniu azylu w Stanach Zjednoczonych poinformowali adwokaci Zeituni Onyango. Przyrodnia siostra nieżyjącego ojca Obamy była zagrożona deportacją, ponieważ nielegalnie przebywała na terenie USA.
Jej przygoda za oceanem rozpoczęła się w chwili, gdy Obama wraz z żoną odwiedził ją kiedyś w Kenii. Oyango przyjechała później do USA na ich zaproszenie. Przez kilka lat mieszkała w Chicago i po kilku latach wróciła do kraju.
Następnie znów przyjechała do USA i choć władze odrzuciły jej wniosek o azyl polityczny, nie wyjechała, mimo grożącej jej deportacji. Mieszka w ubogiej murzyńskiej dzielnicy w Bostonie.
Obama nie pomagał
Fakt, że ciotka Obamy przebywa w USA jako nielegalna imigrantka został ujawniony na kilka dni przed wygranymi przez Baracka Obamę wyborami prezydenckimi w listopadzie 2008 roku. Obama twierdził wówczas, że nie wiedział, iż jego ciotka przebywa w USA nielegalnie. Zapewniał również, że nie będzie interweniował w jej sprawie.
Do deportacji nie doszło, bowiem sędzia zdecydował o ponownym rozparzeniu wniosku o azyl. Nie wiadomo, czym w tym wypadku Oyango uzasadniła swój wniosek o pozostanie w USA.
Źródło: PAP, lex.pl