Chce zbudować wielki samolot i podbić Kosmos

Świat

Aktualizacja:
StratolaunchZałożyciel Microsoftu chce podbić kosmos za pomocą samolotu-giganta

Jeden z najbogatszych ludzi na świecie ujawnił swój nowy projekt, którym chce podbić Kosmos. Współzałożyciel Microsoftu, Paul Allen, planuje zbudować największy samolot świata, który podczas startu ma ważyć 600 ton. Ładunkiem giganta będzie rakieta, która zostanie z dużej wysokości odpalona i poleci w kosmos.

Allen założył spółkę Stratolaunch Systems. Jego współpracownikami są Burt Rutan - znany konstruktor eksperymentalnych samolotów (między innymi SpaceShipOne, który ma niedługo wynosić turystów na krótki lot orbitalny), Elon Musk - inżynier i biznesmen, twórca firmy Space X (odpowiada z budowę rakiet nośnych Falcon) oraz Mike Griffin - były szef NASA.

Dwie fazy lotu

Proponowane przez Stratolaunch rozwiązanie do wynoszenia ładunków na orbitę ma w zamyśle Allena zrewolucjonizować ten przemysł i zdecydowanie obniżyć jego koszty. - Od dawna myślałem nad podjęciem następnego dużego kroku w dziedzinie prywatnego podboju kosmosu - powiedział miliarder. Allen jest pewien, że jego projekt zrewolucjonizuje loty kosmiczne.

Pomysł, który jest kluczowym aspektem systemu Stratolaunch, zdecydowanie nie należy do młodych i rewolucyjnych. Wcześniej był już wielokrotnie proponowany. Nigdy nie doczekał się jednak realizacji. Firma chce podwiesić pod dużym samolotem rakietę, która zostanie wyniesiona na dużą wysokość, około 13 kilometrów. Tam zostanie odrzucona i po chwili odpali swoje silniki, dzięki którym dotrze na orbitę z siedmioma tonami ładunku.

Niezwykłym elementem planu ma być wielki samolot-nosiciel. Maszyna ma mieć około 130 metrów rozpiętości i wraz z ładunkiem ważyć około 600 ton. Największy obecnie użytkowany samolot, An-225 Mrija, ma dla porównania 88 metrów rozpiętości i nieznacznie większą maksymalną masę.

White Knight Two. Nosiciel Allena ma być podobną, ale zdecydowanie większą konstrukcją 

Jak twierdzi Allen, takie rozwiązanie ma być zdecydowanie bardziej ekonomiczne niż start rakiety z ziemi, ponieważ samolot spala zdecydowanie mniej paliwa, aby dotrzeć na 13 kilometrów. Ponadto w ten sposób będzie można wystrzelić rakietę na dowolną orbitę, a nie tylko na takie, na jakie pozwala miejsce położenia kosmodromu.

Synergia da powodzenie?

Podobne projekty w przeszłości nigdy nie doczekały się realizacji. Teraz być może będzie inaczej. Na korzyść Stratolaunch przemawia sama osoba Allena, który dysponuje znacznymi środkami osobistymi i zapewne nie będzie miał wielkich problemów z pozyskiwaniem inwestorów. Po drugie prywatny przemysł kosmiczny przeżywa w USA boom i szereg firm, które współpracują z Stratolaunch, ma już znaczne doświadczenie oraz odpowiednie technologie.

Falcon-9 firmy SpaceX. Na niej ma być oparta rakieta w projekcie Allena (Fot. Wikipedia) 

Na przykład rakietę ma produkować firma SpaceX, która jest obecnie liderem w tej dziedzinie w USA. Seria rakiet Falcon wygrała przetargi rządowe na dostarczanie ładunków na orbitę. Falcon-9 został wybrany jako przyszły nośnik statków z zaopatrzeniem i załogą na międzynarodową stację kosmiczną.

Wielki samolot, który jest najbardziej ryzykownym składnikiem całego pomysłu, ma zaprojektować i zbudować Scaled Composites. Założona przez Burta Rutana firma stworzyła już między innymi samolot, który przeleciał non stop dookoła świata, oraz maszyny White Knight, które są jednym z głównych elementów programu turystycznych lotów kosmicznych Richarda Bransona.

Allen ogłosił, że wielki samolot-nosiciel ma powstać do 2015 roku. Terminu pierwszego odpalenia rakiety nie sprecyzowano.

Źródło: Spaceflight Now, Courier-journal.com

Źródło zdjęcia głównego: Stratolaunch