Bruksela przyjrzy się, czy nie dyskryminujemy gejów

Aktualizacja:
 
Walka z homofobiąTVN24

Komisja Europejska przyjrzy się funkcjonowaniu polskich urzędów stanu cywilnego i sprawdzi czy nie dyskryminują one związków homoseksualnych. Kampania Przeciw Homofobii poskarżyła się, że urzędy nie wydają świadectw stanu cywilnego polskim gejom i lesbijkom chcącym zawrzeć związki za granicą.

- Przeanalizujemy polskie przepisy i zastanowimy się, czy pogwałcono prawo europejskie i czy ma to negatywny wpływ na przepływ obywateli w UE. Chcemy, aby kraje członkowskie przestrzegały praw podstawowych - powiedział przedstawiciel Komisji Europejskiej na posiedzeniu komisji petycji Parlamentu Europejskiego.

Po raz drugi debatowała ona nad skargą Kampanii Przeciw Homofobii (KPH), że urzędy nie wydają świadectw stanu cywilnego polskim gejom i lesbijkom chcącym zawrzeć związki za granicą. Świadectwo o stanie wolnym jest niezbędne, by skorzystać z istniejących w wielu krajach UE możliwości zalegalizowania homoseksualnego związku.

KPH zebrała świadectwa kilkunastu osób, które twierdzą, że odmówiono im wydania zaświadczenia tylko dlatego, iż chciały związać się z osobą tej samej płci. Według organizacji praktyka polskich USC narusza traktatową wolność przemieszczania się i osiedlania w UE.

"Z istoty i nazwy tego zaświadczenia (...) wynika przede wszystkim konieczność ustalenia, czy związek, który zamierza zawrzeć osoba ubiegająca się, będzie małżeństwem rozumianym w prawie polskim jako związek kobiety i mężczyzny" - tłumaczy z kolei w piśmie do KPH resort MSWiA.

Dyskryminacja homoseksualistów

- Komisja Europejska bardzo jasno powiedziała, że dyskryminacja na tle orientacji seksualnej nie jest dozwolona i będzie to jeszcze badać - cieszył się po posiedzeniu reprezentujący KPH Greg Czarnecki. Dodał, że w samym USC w Toruniu wydano kilkanaście odmów - co pokazuje "ogromną skalę" problemu w Polsce.

KPH pilotuje odwołanie od negatywnej decyzji USC w Warszawie złożone do polskiego sądu. - Mamy nadzieję, że problem rozwiąże się w Polsce i nie będziemy musieli iść aż do Strasburga. Ale pójdziemy, jeżeli będziemy musieli - dodał Czarnecki.

Legalizacja związków

Komisja Europejska wstępnie uznała, że praktyka polskich urzędów nie łamie dyrektywy o swobodzie przemieszczania się, ale jest ryzyko, że ograniczeniem tej swobody są praktyczne skutki odmowy wydania zaświadczenia. - Dobrze byłoby, gdyby Polska odstąpiła od tego ograniczenia, tak by Polacy mogli się w pełni cieszyć prawami choćby w innych krajach, jeśli chcą wstąpić w związek jednopłciowy - powiedział urzędnik KE na posiedzeniu komisji.

- Na praktyce polskich USC cierpią też obywatele innych krajów, którzy chcieliby zawrzeć związek z polskim gejem - wskazała europosłanka SLD Joanna Senyszyn. - Z panującą w Polsce, w tym zwłaszcza wśród rządzącej elity homofobią trzeba walczyć jak z innymi fobiami. Pocieszające jest to, że ta fobia, jak wszystkie inne, jest uleczalna - dodała.

- Nie widzę powodu, dlaczego urzędniczkę albo urzędnika ma obchodzić, z kim ma być zawarty związek. Ma on tylko stwierdzić stan prawny i nic ponadto! Uważamy, że to jest dyskryminacja tym bardziej, że na terytorium Polski nie zawiera się takich związków, choć one gdzie indziej istnieją. Polskie prawo nie powinno zakazywać ich zawierania np. w Holandii" - powiedziała inna europosłanka SLD, Lidia Geringer de Oedenberg.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24