Akcja ratunkowa w pobliżu Majorki i Ibizy. Dziesiątki zaginionych, wyłowiono ciała

Hiszpańskie służby podczas akcji ratunkowej
Kryzys migracyjny w Hiszpanii. Relacja reportera TVN24
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: GELMERT FINOL/PAP/EPA
Hiszpańskie służby przeprowadziły we wtorek trzy akcje ratunkowe w pobliżu wysp na Morzu Śródziemnym. Uratowały 34 migrantów i wyłowiły dwa ciała. 28 osób uznaje się za zaginione - poinformowała hiszpańska agencja informacyjna EFE.

Według Fronteksu - unijnej agencji do spraw granic - szlak z Algierii na Baleary o długości około 250-400 kilometrów był od stycznia do czerwca najszybciej rozwijającym się szlakiem nielegalnej migracji do Europy. W ubiegłym roku Frontex ostrzegł, że ze względu na domniemane mniejsze możliwości kontroli siatki przemytnicze, wykorzystujące szybkie łodzie, przenoszą swoje operacje z Maroka do Algierii - przypomniała agencja Reutera.

Hiszpańskie służby podczas akcji ratunkowej
Hiszpańskie służby podczas akcji ratunkowej
Źródło zdjęcia: GELMERT FINOL/PAP/EPA

Pierwsza akcja ratunkowa miała miejsce w nocy, około 13 mil morskich na południowy zachód od Majorki, kiedy z dryfującej łodzi podjęto dwóch migrantów z Afryki Północnej. Przekazali, że podczas 15-dniowej podróży mieli 17 towarzyszy, którzy zginęli. Ocaleni zostali przetransportowani do szpitala z powodu odwodnienia i niedożywienia.

Wczesnym rankiem, około 30 mil morskich na południowy zachód od Ibizy, odnaleziono z kolei 15 migrantów, także pochodzenia północnoafrykańskiego. Ich stan zdrowia ratownicy ocenili jako dobry.

Akcje ratunkowe u wybrzeży Hiszpanii

Największa wtorkowa akcja ratunkowa zaczęła się w południe, kiedy zauważono na morzu dwóch rozbitków osiem mil morskich na południowy wschód od wyspy Cabrera. W wyniku dalszych poszukiwań, w które zaangażowano helikoptery i jednostki pływające, wyłowiono z wody kolejnych 15 rozbitków i dwa ciała.

Wszyscy uratowani w tej akcji podróżowali łodzią, która zatonęła rano w poniedziałek. Na jej pokładzie mogło znajdować się 30 osób. Uratowani migranci trafili do szpitali. 28 osób wciąż uznaje się za zaginione.

Źródło: PAP
Czytaj także: