Trzylatek utknął w automacie z zabawkami. Niecodzienna akcja ratunkowa

Źródło:
Queensland Police Service, ABC News
Brisbane, miasto w Australii
Brisbane, miasto w AustraliiGoogle Earth
wideo 2/2
Brisbane w AustraliiGoogle Earth

Trzyletni chłopiec z Queenslandu utknął w automacie z zabawkami, do którego sam się dostał. Konieczna okazała się interwencja policji. Służby opublikowały nagranie z akcji ratunkowej. Przedstawiciel centrum handlowego zapowiada kroki, które pomogą "uniknąć podobnych sytuacji".

W czwartek policja z australijskiego stanu Queensland opublikowała w mediach społecznościowych film z niecodziennej interwencji w centrum handlowym w mieście Capalaba na przedmieściach Brisbane. Na trwającym nieco ponad minutę nagraniu widać trzyletniego chłopca o imieniu Ethan bawiącego się wewnątrz automatu z zabawkami, zaniepokojonych rodziców i policjantów próbujących wydostać trzylatka. Ostatecznie funkcjonariusze zdecydowali się zbić szybę automatu. Wcześniej opiekun Ethana poprosił go, by stanął na drugim końcu automatu i zakrył oczy.

ZOBACZ TEŻ: Znalazł noworodka w śmietniku na mrozie. Teraz chce go zatrzymać

Ojciec chłopca: "Niewiarygodne, jak szybko się tam wspiął"

Policja wyjaśniła we wpisie, że chłopiec wszedł do automatu przez podajnik zabawek. Ojciec Ethana, Timothy Hopper, stwierdził później, że jego syn "świetnie się bawił" w automacie. Mężczyzna, cytowany przez australijski portal ABC News, powiedział, że chłopiec bawił się obok automatu i "nagle zniknął z pola widzenia". "Nie miałem szans, by zareagować. To niewiarygodne, jak szybko się tam wspiął" - podkreślił Hopper.

Jak dodał, przed przybyciem policji zadzwonił do firmy produkującej automaty z zabawkami. - Pytali mnie, ile pieniędzy włożyłem do maszyny (i czy pieniądze - red.) utknęły w niej. Moja odpowiedź brzmiała: "Jedyne, co utknęło w automacie, to moje dziecko. Bardzo chciałbym je odzyskać" - relacjonował mężczyzna.

Pierwszy taki przypadek

Stuart Power, funkcjonariusz miejscowej policji, powiedział, że to pierwsza tego typu akcja ratunkowa w jego 11-letniej karierze. Przedstawiciel centrum handlowego przekazał, że w historii firmy, prowadzącej łącznie 21 centrów handlowych, nie odnotowano wcześniej podobnego przypadku. Jak zaznaczył, firma "prowadzi rozmowy" z producentami automatów z zabawkami, "aby sprawdzić, jakie środki można zastosować, by uniknąć podobnych sytuacji".

ZOBACZ TEŻ: "Rozpaczliwie krzyczała, póki nie straciła głosu"

Autorka/Autor:wac//az

Źródło: Queensland Police Service, ABC News

Źródło zdjęcia głównego: Queensland Police Service