W ocenie Instytutu Studiów nad Wojną, przeprowadzone przez ukraińską armię działania kontrofensywne miały doprowadzić do odzyskania części terytorium zajętego przez Rosję w obwodzie zaporoskim.
"Siły ukraińskie były w stanie zredukować rosyjskie postępy w kilku sektorach, (...) odrzucając w niektórych rejonach siły rosyjskie na odległość około dziewięciu kilometrów" - napisano w analizie ISW, opublikowanej w poniedziałek. Think tank z Waszyngtonu powołał się na dane, które przedstawił ukraiński obserwator wojskowy Kostiantyn Maszowec.
Od kilku dni, głównie w rosyjskich kanałach na Telegramie, pojawiają się informacje o ukraińskich działaniach kontrofensywnych na południowym odcinku frontu. Jak na razie nie potwierdzają ich oficjalne źródła ukraińskie.
Ekspert o "niezbyt dobrej" sytuacji Rosjan
Sytuację skomentował ekspert ds. wojskowych Serhij Bratczuk, cytowany w miniony weekend przez Polskie Radio. "Gdy Rosjanie tracą pozycje, krzyczą o wielkiej ukraińskiej kontrofensywie" - powiedział Bratczuk, dodając, że na odcinku frontu w obwodzie zaporoskim istotnie dochodzi do ukraińskich kontrataków, ale o ograniczonej skali i zasięgu. Najtrudniejsze walki mają toczyć się w rejonie Hulajpola, Stepnohirska i Orichiwa, gdzie odbito kilka miejscowości.
Jak podało Polskie Radio, ekspert przypomniał też, że w takich sytuacjach należy pamiętać o ciszy informacyjnej, zaznaczając jednak, że w Prymorskim, które leży blisko Stepnohirska, jak i w samym Stepnohirsku, sytuacja Rosjan jest "niezbyt dobra".
W ciągu ostatniej doby na linii frontu odnotowano 201 starć sił ukraińskich z wojskami rosyjskimi - poinformował we wtorek w codziennym komunikacie ukraiński Sztab Generalny, cytowany przez agencję Ukrinform.
Opracował Mikołaj Stępień /akw
Źródło: PAP, Polskie Radio 24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Press service of the 65th Mechanized Brigade HANDOUT