Albo kara śmierci, albo narkotyki w Europie

 
Bez Iranu zaleje Europę "tsunami heroiny"?wikipedia.org

Iran zagroził, że pozwoli na tranzyt narkotyków przez swoje terytorium do Europy, jeśli Zachód nadal będzie krytykował go za wymierzanie przemytnikom kary śmierci.

Szef irańskiej rady ds. praw człowieka Mohammad Dżawad Laridżani oświadczył, że jego kraj przelewa krew w walce z przemytem narkotyków. Zasugerował, że jest niesprawiedliwe, iż Zachód krytykuje go za egzekucje przemytników.

- Ludzie Zachodu muszą być albo partnerem Iranu w walce z przemytnikami, albo musimy pomyśleć inaczej i na przykład pozwolić na tranzyt (narkotyków przez terytorium Iranu - red.) - oświadczył Laridżani w komentarzu zamieszczonym w sobotę na rządowej stronie internetowej.

Według niego takie posunięcie zmniejszyłoby liczbę egzekucji w Iranie o 74 proc., "ale zostanie przetarta droga dla przemytników narkotyków do Europy".

"Tsunami heroiny"

Jak pisze agencja Associated Press, w przeszłości przedstawiciele ONZ ostrzegali, że Europę może zalać "tsunami heroiny", jeśli w Iranie osłabnie walka z narkotykami.

Według władz Iranu w walce z przemytnikami narkotyków od 1979 roku zginęło 3700 żołnierzy, a 11 tys. zostało rannych. - Niestety państwa zachodnie nie tylko nie dostarczają Iranowi żadnej pomocy w walce z przemytem, ale potępiają nas każdego roku za karanie przemytników narkotyków - przekonywał Laridżani.

Iran wezwał również Europę do udzielenia mu pomocy finansowej w walce z przemytem narkotyków.

Kraj ten znajduje się na głównym szlaku przerzutu narkotyków z Afganistanu, gdzie produkuje się 90 proc. nielegalnego opium i heroiny, do Europy. Jak pisze AP, według oficjalnych statystyk każdego dnia rekwiruje się w Iranie ponad trzy tony narkotyków.

Źródło: PAP, lex.pl

Źródło zdjęcia głównego: wikipedia.org