Afganki protestowały w Kabulu. Wezwały talibów do przestrzegania ich praw

Autor:
akr//now
Źródło:
Reuters, PAP

Grupa afgańskich kobiet zorganizowała protest w piątek, w pobliżu pałacu prezydenckiego w Kabulu. Wzywały talibów do przestrzegania ich praw. - My, afgańskie kobiety, ciężko pracowałyśmy, studiowałyśmy i specjalizowałyśmy się, edukując się przez 20 lat - mówiła jedna z uczestniczek wydarzenia. - Chcemy naszych praw człowieka - dodała.

Grupa kobiet zgromadziła się, trzymając w rękach transparenty i skandując: "My, afgańskie kobiety, jesteśmy razem". Zorganizowała także marsz. - Jeśli kobiety nie są obecne w kraju, w społeczeństwie, w ministerstwie lub rządzie, ten kraj czy rząd nie odniosą sukcesu - powiedziała Fatema Etemadi, jedna z protestujących.

Protestujące w stolicy Afganistanu kobiety domagały się dostępu do edukacji, prawa powrotu do pracy i udziału w rządzeniu krajem. "Wolność to nasze motto. Z tego jesteśmy dumne" – napisano na jednym z transparentów.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

- My, afgańskie kobiety, ciężko pracowałyśmy, studiowałyśmy i specjalizowałyśmy się, edukując się przez 20 lat. Ale dziś zostałyśmy usunięte z gabinetu [w spodziewanym rządzie talibów - przyp. red.]. Chcemy naszych praw człowieka - powiedziała biorąca udział w manifestacji inna kobieta, Hasina Bakhtari.

W czwartek podobna manifestacja odbyła się w Heracie na zachodzie Afganistanu. Około 50 kobiet demonstrowało tam podkreślając, że mają prawo do pracy, nauki i bezpieczeństwa. - Nie boimy się, jesteśmy zjednoczone, mamy prawo do edukacji, pracy i bezpieczeństwa - skandowały uczestniczki demonstracji przed urzędem gubernatora prowincji.

Rządy talibów w Afganistanie

Talibowie, którzy panowali w Afganistanie w latach 1996-2001, narzucali radykalną formę szariatu, czyli prawa islamskiego. Szczególnie znamienną jego cechą był ucisk wobec kobiet. Zanim wojska USA weszły do Afganistanu, obowiązywały przepisy, zakładające między innymi zakaz podejmowania przez kobiety pracy zarobkowej i zdobywania przez nie edukacji. Obowiązek noszenia przez kobiety zakrywających całą twarz burek były stanowczo egzekwowane.

Koniec wojny Zachodu w Afganistanie. Co dalej? >>>

Tym razem ruch deklaruje, że chce pokojowych rządów. Państwa Zachodu wyrażają jednak wobec tego wątpliwości, a decyzje nowych talibskich władz wydają się zaprzeczać zapewnieniom talibów. Wielu Afgańczyków, zwłaszcza kobiet, osób wykształconych lub powiązaniami z byłym rządem czy siłami zachodniej koalicji, obawia się o swoje życie.

W Afganistanie zamilkła żeńska orkiestra. Muzycy ukrywają się, zamknięto narodowy instytut >>>

Autor:akr//now

Źródło: Reuters, PAP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości