19 rosyjskich generałów nie żyje. Ginęli nie tylko na froncie

Igor Kiriłłow, Michaił Gudkow i Jarosław Moskalik
Miejsce zamachu na generała majora Faniła Sarwarowa w Moskwie
Źródło: Komitet Śledczy Rosji
W wyniku katastrof lotnicznych, aktów dywersji, ataków na sztaby czy na froncie... Tak w ostatnich latach ginęli wysocy rangą rosyjscy dowódcy.

Od początku agresji na Ukrainę Rosja straciła co najmniej 19 generałów - poinformował portal Insider, bazując na otwartych źródłach oraz doniesieniach ukraińskich i rosyjskich.

Rosyjscy wojskowi ginęli w różny sposób: zarówno na froncie, jak i na tyłach, w wyniku ataków na sztaby, katastrof lotniczych, dywersji oraz eksplozji na terytorium Rosji.

Ci rosyjscy generałowie zginęli w ostatnich latach

W 2022 r. zginęli m.in. generałowie: Andriej Suchowiecki, Oleg Mitiajew, Władimir Frołow i Andriej Simonow, a w następnych m.in. Siergiej Goriaczow i Oleg Sokołow.

Igor Kiriłłow, Michaił Gudkow i Jarosław Moskalik
Igor Kiriłłow, Michaił Gudkow i Jarosław Moskalik
Źródło: mil.ru

W latach 2024-2025 ponieśli śmierć dowódca wojsk obrony radiologicznej, chemicznej i biologicznej Igor Kiriłłow, zastępca szefa głównego zarządu operacyjnego sztabu generalnego Jarosław Moskalik oraz zastępca dowódcy marynarki wojennej Michaił Gudkow.

Niektórzy w momencie śmierci byli już w stanie spoczynku lub służyli w jednostkach ochotniczych - sprecyzował Insider.

Nie wszystkie wymienione przez portal śmierci zostały potwierdzone przez władze rosyjskie.

Z kolei z niedawnej analizy BBC wynika, że wzrosła miesięczna liczna nekrologów rosyjskich żołnierzy poległych w Ukrainie. Szacunki dotyczące łącznej liczby ofiar śmiertelnych wśród Rosjan mówią o przedziale pomiędzy 243 tysięcy a 352 tysięcy.

OGLĄDAJ: "Czasami bywa tak, że większym grzechem jest niezabicie kogoś"
pc

"Czasami bywa tak, że większym grzechem jest niezabicie kogoś"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: