Ciało w korycie rzeki. Mają podejrzenia co do tożsamości mężczyzny

Jezioro Solińskie wysycha/PAP
Ciało zostało wyłowione z rzeki Solnika w Wołkowyi

We wtorek odbędzie się sekcja zwłok mężczyzny, którego ciało wyłowiono w niedzielę z rzeki Solinka w Wołkowyi (Podkarpacie). Policja ustala tożsamość zmarłego, śledczy mają już pewne tropy. "Zmarłym może być osoba poszukiwana jako zaginiona na terenie Polski" - informuje prokuratura.

Zwłoki zostały znalezione przez wędkarza w niedzielę (12 maja) w Wołkowyi (powiat leski) w korycie rzeki Solinka w bezpośrednim sąsiedztwie Zalewu Solińskiego. Wówczas policja informowała jedynie o "ciele", nie podawała płci zmarłej osoby. 

Ciało mężczyzny w rzece. Obok plecak i reklamówka

W poniedziałek (13 maja) Maria Chrzanowska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lesku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, powiedziała nam, że zmarłą osobą jest mężczyzna. - Zwłoki były ubrane, w odzieży, w stanie częściowego, można powiedzieć, znacznego rozkładu. Przy denacie znaleziono pewne rzeczy, jak plecak, reklamówka - przekazała w rozmowie z tvn24.pl szefowa leskiej prokuratury rejonowej. Poinformowała też, że przy zmarłym nie znaleziono żadnych dokumentów.

Czytaj też: Z sufitu spadły szczątki. Do prokuratury zgłosiła się kobieta, która szuka ojca

Na miejscu zostały przeprowadzone oględziny z udziałem lekarza, który wstępnie wykluczył udział innych osób w śmierci mężczyzny. - Jak na razie nie ma żadnych poszlak wskazujących na przestępcze działanie - powiedziała prokurator Chrzanowska.

Ciało zabezpieczono do badań

Niezależnie od tego, zgodnie z procedurą, ciało denata zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych. Biegli mają określić orientacyjny czas i ustalić przyczynę śmierci mężczyzny. Sekcja zwłok została zaplanowana na wtorek (14 maja), odbędzie się w Przemyślu.

Policja ustala tożsamość mężczyzny. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że zmarłym może być osoba, która była poszukiwana jako zaginiona na terenie Polski. - Są pewne ślady wskazujące, że jest to ta osoba, więc w tym kierunku idą też ustalenia - potwierdziła szefowa leskiej prokuratury rejonowej. Śledczy na tę chwilę nie zdradzają więcej szczegółów dotyczących tożsamości.

- Podczas sekcji zwłok zostanie pobrany materiał DNA do badań porównawczych. Być może oględziny ciała wykażą jeszcze jakieś dodatkowe informacje, które pozwolą ustalić tożsamość osoby - dodaje Chrzanowska.

Prokuratorskie śledztwo

Śledztwo w sprawie śmierci mężczyzny zostało wszczęte w poniedziałek z artykułu 155 Kodeksu karnego, który dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci. To standardowa kwalifikacja w śledztwach, które dotyczą niewyjaśnionych śmierci. 

Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
155 kk
TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: