Roman Giertych chce wznowienia śledztwa w sprawie śmierci "Cygana"

Dawid "Cygan" Kostecki zmarł w 2019 roku
Rzeszów
Źródło: Google Earth
Roman Giertych chce, żeby śledczy ponownie zajęli się sprawą śmierci boksera Dawida Kosteckiego "Cygana", który w 2019 roku został znaleziony martwy w celi. Rodzina nie wierzy, że popełnił samobójstwo. Giertych uważa, że doszło do zabójstwa. Sugeruje też, że jeśli w przypadku śmierci amerykańskiego miliardera i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina działały rosyjskie służby specjalne, to służby te mogły przyczynić się również do śmierci "Cygana". 

"Wczoraj złożyłem do Prokuratura Generalnego wniosek w imieniu matki, siostry i żony Dawida Kosteckiego o podjęcie śledztwa w sprawie jego zabójstwa" - napisał na platformie X Roman Giertych.

Dodał, że "okoliczności działań rosyjskich służb specjalnych w sprawie afery Epsteina są łudząco podobne do działań w aferze podkarpackiej".

Dawid "Cygan" Kostecki zmarł w 2019 roku
Dawid "Cygan" Kostecki zmarł w 2019 roku
Źródło: Darek Delmanowicz/PAP

Będzie też wniosek do policyjnego archiwum X

"Również tajemnicze zgony wokół Epsteina są podobne do okoliczności śmierci słynnego polskiego boksera. To skłania do analizy postępowania, które w moim przekonaniu prokuratura PiS prowadziła 7 lat temu z założeniem, aby niczego nie ustalić" - głosi wpis.

Prawnik informuje też, że będzie wnioskował o zaangażowanie w wyjaśnienie tej sprawy wyspecjalizowanej jednostki policji, czyli tzw. archiwum X.

Roman Giertych złożył wniosek do Prokuratura Generalnego
Roman Giertych złożył wniosek do Prokuratura Generalnego
Źródło: Marcin Obara/PAP

Miał zeznawać, znaleziono go martwego w celi

Dawida "Cygana" Kosteckiego znaleziono martwego w sierpniu 2019 roku w celi w areszcie śledczym w Białołęce. Na szyi miał zawiązaną pętlę z prześcieradła. Na szyi zmarłego znajdowały się jednak dwa punkty, które według jego bliskich mogłyby wskazywać np. na użycie paralizatora.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", "Cygan" miał zeznawać w sprawie o rozbój i uprowadzenie przeciwko Tomaszowi G. ps. Grzywa. Został przewieziony do aresztu w areszcie w Białołęce z zakładu karnego w Rzeszowie, gdzie odsiadywał pięcioletni wyrok za udział w gangu, który zajmował się kupnem, legalizacją i pomaganiem w sprzedaży luksusowych samochodów. Wcześniej odsiedział dwa i pół roku więzienia za współkierowanie w latach 2003-2007 grupą przestępczą, która zarabiała na prowadzeniu trzech agencji towarzyskich.

Miał wiedzę o tzw. aferze podkarpackiej

Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie śmierci boksera. Giertych uważa, że  samobójstwo "Cygana" zostało upozorowane, a jego śmierć ma związek z wiedzą, jaką bokser miał o tzw. aferze podkarpackiej.  W 2012 roku "Cygan" pisał w mediach społecznościowych, że Daniel Ś. - oficer CBŚ z Rzeszowa - od lat ochrania agencje towarzyskie należące do ukraińskich braci R. i jednocześnie likwiduje konkurencję. Wybuchła tzw. afera podkarpacka.

W 2016 roku zatrzymani zostali bracia R., Daniel Ś. oraz kilku policjantów z Rzeszowa. Według prokuratury, grupa funkcjonariuszy CBŚP roztaczała parasol ochronny nad agencjami towarzyskimi prowadzonymi przez Ukraińców. Z usług agencji mieli korzystać m.in. politycy i biznesmeni. Bracia R. zostali oskarżeni i skazani.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Tomasz Mikulicz /tok

Czytaj także: