|

"Antywilcza spirala strachu". Kto i po co straszy wilkiem?

Wilki mają "jeden z najgorszych PR w świecie przyrody"
Wilki mają "jeden z najgorszych PR w świecie przyrody"
Źródło: Shutterstock
Wilki znów na celowniku. Po wpisie w mediach społecznościowych posła Konfederacji o rzekomym ataku w powiecie brzozowskim w sieci zawrzało, choć do tej pory policja wciąż nie potwierdziła, czy za pogryzieniem 56-latka stały drapieżniki. - To polityka budowana na lęku, nie na faktach - studzą emocje eksperci.Artykuł dostępny w subskrypcji

"W powiecie brzozowskim doszło do ataku watahy wilków na człowieka" - napisał w niedzielę wieczorem na swoim profilu na Facebooku poseł Konfederacji Andrzej Zapałowski. Wpis wkrótce potem został usunięty, jednak dziennikarze lokalnego portalu brzozowinfo.pl zdążyli zrobić zrzut ekranu i opublikowali go na swojej stronie

"Nie jestem upoważniony do podania szczegółów, a je znam" - stwierdził w komentarzu parlamentarzysta. I dodał: "Robota dla dziennikarzy".

Postanowiliśmy więc przyjrzeć się tej sprawie bliżej. Analiza medialnych doniesień i nagłówków sugeruje, że niewiele redakcji zdecydowało się sprawdzić, ile prawdy kryje się w "ataku", o którym pisał poseł Konfederacji.

Jak przekazała nam aspirant Magdalena Kaszowska z Komendy Powiatowej Policji w Brzozowie, w sobotę około godziny 19 funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który trafił do szpitala. Z relacji poszkodowanego wynikało, że podczas spaceru w lesie został zaatakowany "najprawdopodobniej przez wilki".

- Mężczyźnie została udzielona pomoc medyczna. Wstępnie ustalono, że obrażenia, jakich doznał, powstały na skutek działania zwierzęcia - poinformowała nas policjantka. 

Jakiego? Tego na razie nie wiadomo.

Czytaj także: