Sześć domów w miejscowości Florissant zostało wybudowanych nad potokiem Coldwater Creek, który w przeszłości został skażony radioaktywnymi odpadami. Wojskowy Korpus Inżynieryjny musi przez to monitorować stan gleby nad potokiem i w razie wykrycia skażenia reagować.
Najnowsze badania we Florissant wykazały skażenie na podwórkach domów - nie stanowiło ono zagrożenia, ale przekraczało akceptowalne parametry. Nieruchomości zostały wykupione, a mieszkańcy zmuszeni do przeprowadzki. Ich właściciele otrzymali odszkodowania, ale przedstawiciele wojska nie ujawnili, jak wysokie.
- Dokładamy wszelkich starań, aby ukończyć te prace w sposób jak najbezpieczniejszy i najsprawniejszy, aby mieszkańcy mogli się cieszyć czystym i bezpiecznym środowiskiem - powiedział pułkownik Andy Pannier z okręgu St. Louis.
Po rozbiórce Korpus będzie przez około rok usuwał ziemię z terenu budowy. Agencja poinformowała, że podczas prac remediacyjnych będą prowadzone ścisłe kontrole, aby zapobiec dalszemu zanieczyszczeniu.
- 28 lat lat rodzinnych wspomnień, święta spędzane z dziećmi... To bardzo trudne - przyznał właściciel jednego z wyburzanych domów.
Radioaktywne echa historii
Odpady radioaktywne, które skaziły Coldwater Creek, pochodziły z projektu Manhattan - amerykańskiego programu badawczego, którego celem było uzyskanie energii jądrowej i wykorzystanie jej w produkcji broni. Przed dziesiątkami lat przedostały się one do wód z powodu niewłaściwego przechowywania.
Tysiące mieszkańców stanu Missouri ubiegają się o federalne odszkodowania za choroby, których nabawiły się, mieszkając lub pracując w pobliżu skażenia pochodzącego z projektu Manhattan. W zeszłym roku Kongres rozszerzył obszar objęty świadczeniami o okolice St. Louis, jednego z największych miast regionu.
Autorka/Autor: Agnieszka Stradecka
Źródło: CNN, St. Louis Public Radio
Źródło zdjęcia głównego: 2026 Cable News Network All Rights Reserved