Porucznik Piotr Zakielarz, rzecznik BiOSG poinformował, że do próby przemytu doszło w maju 2009 r. w Medyce. Ukraiński kierowca ciężarówki przewożący rzekomo transport papieru toaletowego, gdy był już po odprawie paszportowej i czekał w wyznaczonym miejscu na kontrolę towaru, zostawił samochód i opuścił teren przejścia granicznego.
- Po sprawdzeniu ładunku pozostawionej ciężarówki okazało się, że w naczepie, oprócz papieru toaletowego, jest prawie 200 tysięcy paczek nielegalnych papierosów – przekazał por. Zakielarz.
Dodał, że mężczyzna w swoim kraju zmienił nazwisko, ale funkcjonariusze BiOSG nie dawali za wygraną i cały czas go poszukiwali. W końcu dzięki pomocy prokuratury generalnej Ukrainy ustalili jego aktualne dane.
- Cudzoziemiec wpadł w ręce śledczych podczas kontroli na przejściu granicznym w Korczowej. Był zaskoczony. Liczył, że z nowymi danymi i po wielu latach od próby przemytu sprawa jest zamknięta – wyjawił rzecznik BiOSG.
Ukrainiec usłyszał zarzuty i przyznał się do próby przemytu. Sąd Rejonowy w Przemyślu wymierzył mu karę pięciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 7,5 tysięcy złotych grzywny. Zasądził też podanie wyroku do publicznej wiadomości, przepadek papierosów i ciężarówki oraz opłacenie kosztów sądowych.
Autorka/Autor: ms/PKoz
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: BiOSG