Według analizy firmy, pracodawcy z siedzibą w USA zarządzili w pierwszym miesiącu tego roku 108 435 zwolnień, co stanowi trzykrotny wzrost w porównaniu z ogłoszeniami o redukcjach zatrudnienia w grudniu i ponad dwukrotny wobec stycznia 2025 r. Według Challengera to najwyższa liczba cięć etatów od początku 2009 r.
"Trudny do określenia" wpływ AI
Ok. 40 proc. styczniowych ogłoszeń o zwolnieniach można powiązać z dwiema firmami: Amazonem i UPS, które zapowiedziały redukcję odpowiednio 16 tys. i 30 tys. miejsc pracy. Według raportu cięcia ograniczyły się do pięciu branż - transportu, technologii, opieki zdrowotnej i produktów zdrowotnych, chemicznej i finansowej.
Raport Challengera wskazał, że przyczynami redukcji styczniowych były: utrata kontraktów (30 784 przypadki), warunki rynkowe i gospodarcze (28 392), restrukturyzacja (20 044) lub zamknięcia (12 738). Jak zauważono, sztuczna inteligencja odpowiadała za 7624 zwolnień, a cła – 294.
"Trudno jest określić, jak duży wpływ ma sztuczna inteligencja na zwolnienia. Wiemy, że liderzy mówią o AI, wiele firm chce ją wdrożyć w swoją działalność, a rynek zdaje się nagradzać firmy, które o niej wspominają" - ocenili autorzy badania.
Oficjalne dane są pesymistyczne
Według rządowego Biura Statystyki Pracy USA, w 2025 r. na amerykańskim rynku pracy odnotowano najsłabszy wzrost zatrudnienia poza okresem recesji od 2003 r. Według danych Challengera na początku tego roku nie nastąpiła pod tym względem zmiana sytuacji.
W styczniu pracodawcy w Stanach Zjednoczonych ogłosili plany zatrudnienia 5306 pracowników. Jak wynika z raportu, który ukazuje się od 2009 r., to najniższa liczba w historii statystyk firmy.
Nowe dane opublikowane przez firmę ADP zajmującą się obsługą płac, w pierwszym miesiącu 2026 r. zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło tylko o 22 tys. miejsc pracy.
Opracowała Alicja Skiba/ams
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA