Park Tae-hwan jest mistrzem olimpijskim z 2008 roku. W Londynie był jednym z faworytów wyścigu na 400 metrów stylem dowolnym.
W swojej serii eliminacyjnej odbywającej się w sobotę zajął pierwsze miejsce, ale po wyścigu został zdyskwalifikowany za falstart. Koreańczyk był wyraźnie zdenerwowany decyzją sędziów, czemu dawał wyraz opuszczając basen. Południowokoreańczycy złożyli szybko stosowną apelację.
Pomogły nagrania
Po przejżeniu nagrań wideo z basenu stwierdzono, że to Koreańczycy mają rację i falstartu nie było. O korzystnym dla Tae-hwana werdykcie poinformował dyrektor Światowej Federacji Pływackiej (FINA) Cornel Marculescu.
Finał rywalizacji w wyścigu na 400 metrów stylem dowolnym ma się odbyć jeszcze w sobotę wieczorem.
Swoją serię eliminacyjną w tej dyscyplinie wygrał także Mateusz Sawrymowicz (MŁP Szczecin), ale uzyskał 20. czas i nie awansował do wieczornego finału.
Autor: mk//mat / Źródło: PAP, tvn24.pl