Po katastrofie Airbusa A320 niektóre linie lotnicze wprowadziły nowe procedury, tak żeby w kabinie nie mógł zostawać sam pilot. Zdaniem Jerzego Dziewulskiego ta zmiana nic nie da. Były dowódca ochrony pokładów samolotów PLL LOT II komentuje ją w "Faktach po Faktach".