Minister edukacji Dariusz Piontkowski podobnie jak jego poprzedniczka Anna Zalewska nie widzi skutków reformy i problemów podwójnego rocznika - uparcie powtarza, że chaosu nie ma. Jego opinia nie znajduje aprobaty wśród uczniów i nauczycieli, którzy nową reformę będą odczuwać teraz każdego dnia i nie są z tego zadowoleni.