W piątek wieczorem agencja Moody’s zmieniła perspektywę ratingową Polski ze stabilnej na negatywną, utrzymując jednocześnie długoterminowe ratingi na poziomie A2. Agencja wskazała, że decyzja o obniżeniu perspektywy odzwierciedla istotnie słabszą prognozę wskaźników fiskalnych i zadłużenia w porównaniu z wcześniejszymi oczekiwaniami.
To druga agencja, która zdecydowała się na obniżenie perspektywy ratingu Polski w ostatnim czasie - wcześniej taką samą decyzję podjął Fitch. Wśród czynników, które wpłynęły na zmianę perspektywy, agencja Fitch wskazała wówczas na pogarszającą się sytuację finansów publicznych, prognozowane, wysokie deficyty fiskalne, szybki wzrost długu i wyzwania polityczne w kraju.
Dane z gospodarki
Z danych makroekonomicznych na początku tygodnia uwagę rynku zwróci odczyt sprzedaży detalicznej, który będzie dopełnieniem opublikowanych w ubiegłym tygodniu sierpniowych danych. Z ankiety przeprowadzonej przez PAP Biznes wynika, że analitycy oczekują odczytu na poziomie +3,3 proc. rdr i -0,4 proc. mdm wobec +4,8 proc. rdr i +4,4 proc. mdm w lipcu.
Jak wskazują ekonomiści Santander BP, dotychczas opublikowane dane z polskiej gospodarki za sierpień okazały się w większości przypadków słabsze od oczekiwań.
"O ile spowolnienie dynamiki produkcji było zgodne z naszą prognozą i wynikało m.in. z mniejszej liczby dni roboczych, o tyle załamanie produkcji budowlano-montażowej rodzi wiele znaków zapytania o przyczyny takiego stanu. Nadal wierzymy, że kolejne miesiące powinny przynieść ożywienie w tym sektorze, wynikające z rosnącego wykorzystania środków z KPO" - napisali w raporcie ekonomiści.
"Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w sierpniu spowolniło do 7,1 proc. rdr wobec 7,6 proc. w lipcu, co jest wynikiem poniżej oczekiwań i dotyczyło większości branż sektora. Zatrudnienie w sektorze firm spadło 0,8 proc. rdr, zgodnie z oczekiwaniami, równocześnie nadal bez oznak spodziewanego prędzej czy później ożywienia" - dodali.
We wtorek uwagę krajowych inwestorów zwróci publikacja biuletynu statystycznego GUS za sierpień, wraz z odczytem stopy bezrobocia za ten miesiąc. Według wstępnego szacunku Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej stopa bezrobocia rejestrowanego w ubiegłym miesiącu wzrosła do 5,5 proc. wobec 5,4 proc. miesiąc wcześniej.
Przetarg obligacji
Na środę Ministerstwo Finansów zaplanowało przetarg sprzedaży obligacji skarbowych. W poniedziałek resort powinien opublikować szczegóły podaży. W miesięcznym planie MF informował, że na przetargu 10 września zaoferuje papiery za 6-11 mld zł.
W tym tygodniu Narodowy Bank Polski powinien opublikować założenia polityki pieniężnej na 2026 rok. W wykazie aktów oczekujących na publikację RCL podano, że nastąpi to najpóźniej 26 września.
Giełda
Na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w najbliższych dniach szereg spółek opublikuje swoje dane finansowe, w tym Grupa Kęty (poniedziałek), Bloober Team (wtorek), Murapol (środa), Creepy Jar, LPP, Pepco, Wielton (czwartek), Trans Polonia, Creotech (piątek).
Piątkową sesję WIG20 zakończył 0,24-proc. spadkiem na poziomie 2802,69 pkt. Analityk DM BOŚ Adam Stańczak ocenia, że istnieje ryzyko pogłębienia ostatnich korekt.
"W skali ubiegłego tygodnia indeks WIG20 zanotował stratę 1,19 proc., co oznacza złamanie serii zwyżek, które sygnalizowały gotowość rynku do budowania korekty po sierpniowej przecenie i przeszło 10-procentowej fali spadkowej. W szerszej perspektywie patrząc, rozliczenie pochodnej, jak i odliczenie wrześniowej decyzji Fed, wymuszają na rynku szukanie nowych elementów do budowy korekty ostatniej fali spadkowej" - napisał w komentarzu po piątkowej sesji analityk.
"Niestety, w bliskim otoczeniu widać raczej ryzyko pogłębienia ostatnich korekt, gdyż wzrosty na Wall Street nie owocują wzrostami w Europie. W zarysowanym układzie sił nadzieje rynku muszą lokować się w wynikach spółek za III kwartał i przekonaniu, iż powoli zbliża się IV kwartał, który zwykle owocuje presją wzrostową z giełd bazowych" - dodał.