Nie dostał powołania "pod naciskiem rasistowskiej Francji". Benzema oskarża

Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dotychczas Karim Benzema nie chciał komentować decyzji selekcjonera Didiera Deschampsa o braku powołania na rozpoczynające się niebawem mistrzostwa Europy. Aż do środy. Przemówił i oskarża: - To jedno z największych rozczarowań, jakie doznałem.

To, że francuskiego napastnika Realu może zabraknąć na zbliżającym się Euro, wiadomo od końca poprzedniego roku. Wówczas został on odsunięty od kadry za domniemane szantażowanie kolegi z zespołu Mathieu Valbueny.

W listopadzie Benzema został w Paryżu przesłuchany przez policję. Materiałem obciążającym były billingi oraz nagrania rozmów pomiędzy zawodnikami. Piłkarz nie przyznawał się do winy.

W marcu sąd zniósł zakaz spotkań obu kolegów z reprezentacji. Mimo to w kraju trwała publiczna debata, czy Karim ma znaleźć się w 23-osobowej kadrze na Euro czy nie. Przeciwni byli m.in. premier Francji Manuel Valls oraz prezydent federacji francuskiej Noel Le Graet.

Nie byłby tu gdzie teraz

Ostatecznie selekcjoner Trójkolorowych nie powołał obu zawodników, choć Benzema miał naprawdę udany sezon. Napastnik Królewskich unikał dotychczas jakichkolwiek komentarzy na ten temat. Dopiero po wygraniu z Realem Ligi Mistrzów udzielił pierwszego wywiadu "Telefoot", gdzie nie krył rozczarowania. Teraz wylał swoje żale w madryckim dzienniku "Marca".

- Deschamps ugiął się pod naciskiem rasistowskiej części Francji - wypalił. - We Francji sporo osób mnie krytykuje, moją rodzinę i środowisko, ale jeśli byłbym złą osobą, nie byłoby mnie tu, gdzie teraz jestem. Pięć lat w Lyonie, siedem w Madrycie, tyle tytułów - wyliczał.

Jego zdaniem, decyzja selekcjonera jest mocno niesprawiedliwa. Piłkarz nie kryje rozczarowania, zwłaszcza, że sześć lat temu również nie znalazł się w kadrze na mistrzostwach świata w RPA, wówczas z powodu kontaktów z nieletnią prostytutką. Mimo że takie same zarzuty wystosowano w kierunku Francka Ribery'ego i Sidneya Govou, ostatecznie na mundial nie pojechał jedynie Benzema.

Uczy się na błędach

- Doznałem szoku w 2010 roku, ale absencja w mistrzostwach Europy u siebie jest jeszcze trudniejsza do przełknięcia. Jest to jedno z największych rozczarowań, jakie doznałem. W życiu trzeba uczyć się jednak na błędach, a w trudnych chwilach, takich jak ta, jestem spokojny, skupiony, wygrałem z moim klubem trofeów. We Francji zdadzą sobie sprawę, że byli nieuczciwi wobec mnie - zakończył.

Gospodarze Euro 2016 zmierzą się w meczu otwarcia z Rumunią, a w grupie A zagrają również z Albanią i Szwajcarią.

Autor: lukl/twis / Źródło: sport.tvn24.pl

Czytaj także: