- Nie jestem pewny, czy tylko Rosjanie odpowiadają za ujawnienie zdjęć z katastrofy smoleńskiej - mówił w "Jeden na jeden" Witold Waszczykowski z PiS. Jak dowodził, po katastrofie rząd utrzymywał, że ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego było zidentyfikowane jeszcze w Smoleńsku i pilnowane przez polskie służby. - Może więc zdjęcia zostały wykonane za wiedzą polskich służb - powiedział.