- Prezydent zaufał Jackowi Kurskiemu w kwestii swojego wystąpienia, a on tego zaufania nadużył - tak Michał Kamiński ocenił w "Kropce nad i" "ingerencję" posła PiS w prezydenckie orędzie. Szef Kancelarii Prezydenta podkreślił jednak, że "złe zmontowanie obrazków" przez Kurskiego nie wpłynie na stosunki prezydenta z Angelą Merkel.
Michał Kamiński potwierdził w TVN24 to, do czego Jacek Kurski przyznał się w środę: - Prezydent Lech Kaczyński nie widział swojego orędzia przed jego emisją i nie wiedział, jakimi zdjęciami zostanie ono zilustrowane - mówił minister w Kancelarii Premiera.