W środę strażnicy miejscy odpowiedzialni za usuwanie z warszawskich ulic porzuconych pojazdów zostali wezwani do jednego z takich aut na Targówku.
"Na miejscu, około 11.20 zlokalizowali nieużywany samochód. Zajmował jedno z deficytowych miejsc parkingowych, w pobliżu Lasu Bródnowskiego. Auto było otwarte, szyby przykrywał wielotygodniowy kurz, wewnątrz walały się różne przedmioty. Na fotelach w środku leżały między innymi używane, sportowe torby" - opisuje w komunikacie referat prasowy straży miejskiej.
W jednej z toreb narkotyki
Przygotowując dokumentację potrzebną do usunięcia porzuconego pojazdu z ulicy strażnicy robią mu zdjęcia, fotografują również to, co znajduje się wewnątrz.
W jednej z toreb, która była samochodu, natrafili na niespodziewane znalezisko. "W środku znajdowała się pękata, foliowa torba wypełniona zielono-brunatnym suszem. Nie było cienia wątpliwości – był to zakazany w Polsce narkotyk w ilości kilkuset działek" - wyjaśniają strażnicy.
Na miejsce została wezwana policja, która wyjaśnia sprawę. Samochód został odholowany na policyjny parking.