- Posłowie PiS chcą zlekceważyć sprawę Barbary Blidy. To reakcja Zbigniewa Ćwiąkalskiego na porównywanie samobójstwa kobiety ze śmiercią sędziego z Garwolina. Mężczyzna odebrał sobie życie po tym, jak ABW przeszukało jego gabinet. - To są dwie zupełnie różne sprawy. Śmierć sędziego nie nastąpiła w trakcie czynności procesowych. Prokurator i funkcjonariusze ABW faktycznie udali się do gabinetu mężczyzny, żeby zająć jego komputer. Ale sędzia dowiedział się o tym następnego dnia i powiesił się w budowanym domu - mówił gość "Kropki nad i".