Kontuzja Barosa. "Nie ręczą", że zagra

Milan Baros doznał kontuzji mięśnia przywodziciela uda i może nie zagrać w piątkowym meczu Czechów z Rosjanami w grupie A rozpoczynających się mistrzostw Europy. Napastnik urazu nabawił się w poniedziałek w czasie treningu i w środę przejdzie dokładne badania w jednym z wrocławskich szpitali.

Piłkarz Galatasaray Stambuł ćwiczył od rana z kolegami z kadry, ale trening opuścił 10 minut przed nimi.

"Dam radę"

Po konsultacji z lekarzem i masażystami kadry okazało się, że ma problemy z przywodzicielem, które na razie uniemożliwiają mu pracę na zgrupowaniu w stolicy Dolnego Śląska.

Petr Krejci, lekarz kadry prowadzonej przez Michala Bilka stwierdził, że zawodnik "powinien być gotowy do gry w czwartek", ale "nie ręczy za to", bo szczegółowe badania zostaną przeprowadzone w środę w szpitalu.

Podobno sam Baros jest w niezłym humorze i twierdzi, że "da radę" i na mecz z Rosjanami inagurujący walkę obu ekip w turnieju Euro będzie gotowy.

Czesi wszystkie swoje spotkania w grupie A rozegrają na Stadionie Miejskim we Wrocławiu. Zaczną w piątek, we wtorek (12 czerwca) podejmą Greków, a na koniec zagrają z Polakami (16 czerwca).

Autor: adso/tr/k / Źródło: PAP

Czytaj także: