Zawodnik bardzo pozytywnie wyraził się jednak nie tylko o polskim bramkarzu Wojciechu Szczęsnym, ale również o dotychczasowej organizacji mistrzostw. - Jestem bardzo zadowolony, hotel jest bardzo dobry, na stadionie jest wspaniałe zaplecze. Ponadto bardzo ważne było dla nas ciepłe przyjęcie - podkreślał Czech.
Piłkarz potwierdził również, że istnieje szansa, że da popis swojego drugiego talentu (poza piłkarskim) i zagra w najbliższą niedzielę na perkusji. - Jeżeli będę miał czas i trener pozwoli to chętnie zagram - deklarował.
Bramkarz został również zapytany o prognozy na mecz, który czeka reprezentację Czech z Polską 16 czerwca. - Jeżeli każdy z nas będzie miał po sześć punktów, to dobra, mogą wygrać - podsumował piłkarz.
Wierzą w Barosa
W czeskiej drużynie nie brakuje jednak powodów do zmartwień. Napastnik naszych grupowych rywali Milan Baros zszedł we wtorek z boiska przed zakończeniem treningu i udał się do szpitala na badania. Jak do tej pory nie wiadomo, czy zagra w meczu z Rosją, który jest zaplanowany na najbliższy piątek.
- Wierzę, że będzie grał. On z radością oczekiwał tego meczu - przyznał golkiper The Blues, komentując stan zdrowia kolegi z zespołu Milana Barosa. Jak dodał, lekarze i masażyści dokładają wszelkich starań aby występ Barosa był możliwy.
Autor: AB / Źródło: tvn24