W grupie sygnatariuszy apelu są między innymi Bartłomiej Jamróz i trener Orest Lenczyk. Obaj przyznali, że podobne pismo wystosowali już wcześniej, tyle że nie zostało ono wówczas rozpatrzone przez Komisję Licencyjną. Jeżeli tym razem Związek pochyli się nad sprawą, Ruchowi może grozić wykluczenie z T-Mobile Ekstraklasy.
Strzał w stopę
Mariusz Śrutwa, były zawodnik "Niebieskich", przyznał, że w tej chwili sytuacja jest patowa, a grupa piłkarzy i trenerów, domagająca się wstrzymania licencji, może zaszkodzić nie tylko klubowi, ale przede wszystkim sobie. Wykluczenie z elity mogłoby sprawić, że włodarze Ruchu zdecydowaliby się startować nawet od IV ligi, a wtedy o spłacie należności w ogóle nie byłoby mowy.- Widzę, że tutaj brakło cierpliwości tym osobom. Pewnie poczuły się urażone, dotknięte. Myślę, że obie strony powinni usiąść do stołu i tę sprawę załatwić po męsku. Jeśli Ruch nie dostanie licencji, to strzelą sobie w stopę - skomentował Mariusz Śrutwa w rozmowie z portalem ekstraklasa.tv.
Autor: Robert Iwanek, ekstraklasa.tv