Weszli do katedry i przerwali mszę. Jest prawomocny wyrok

Protestujący w katedrze
Uczestnicy Strajku Kobiet weszli do katedry i przerwali mszę świętą
Źródło: TVN24
W czwartek w Sądzie Okręgowym w Poznaniu zapadł prawomocny wyrok w sprawie oskarżonych, którzy brali udział w proteście w poznańskiej katedrze po wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji. W pierwszej instancji postępowanie karne zostało warunkowo umorzone, sąd okręgowy utrzymał w mocy ten wyrok.

Uzasadniając czwartkowe orzeczenie, sędzia Jarosław Komorowski podkreślił, że argumenty w apelacjach obrońców sprowadzały się głównie do stanowiska, że protestujący "nie zakłócili mszy, a już na pewno nie zrobili tego złośliwie".

- Niestety, nie można było się z tym twierdzeniem zgodzić. Brak złośliwości kojarzy się zazwyczaj z działaniem spontanicznym, nieprzemyślanym, nagłym, jak na przykład utrudnienie prowadzenia mszy przez płacz dziecka czy przypadkowe zakłócenie spokoju. W tym przypadku, którego dotyczyła ta sprawa, to działanie w ocenie sądu było celowe i zaplanowane - powiedział.

Dodał, że o złośliwości świadczy też "uporczywość działania oskarżanych i emocjonalność protestujących, czyli skandowanie haseł, klaskanie, siadanie na podłodze", a także fakt, że kiedy ksiądz, który prowadził mszę, prosił, by oskarżeni się rozeszli - oni nie ustępowali.

Uzasadnienie sądu

W ocenie sądu "kluczowym elementem tej złośliwości tak naprawdę jest wybór oskarżonych co do przeprowadzenia protestu we wnętrzu katedry". Protest - jak mówił sędzia - "powinien się tak naprawdę odbyć albo przed kościołem, a już najlepiej w miejscu, w którym te hasła dotarłyby do adresata, czyli krótko mówiąc przed pałacem arcybiskupim".

- Skoro oskarżeni mieli pretensje o poparcie wyroku TK przez arcybiskupa Gądeckiego, to powinni zgromadzić się przed jego pałacem, tam wykrzyczeć te swoje żale. Natomiast zrobienie tego w kościele i tłumaczenie tego tym, że katedra to biskup, powiązanie tego absolutnie tutaj jest po prostu nieadekwatne. Kościół jest miejscem, w którym gromadzą się wierni kościoła, chcąc się modlić - zaznaczył.

Dodał, że "to jest tutaj naprawdę clou sprawy, a nie to, że prowadzą tę mszę księża, z którymi nasi oskarżeni się w kwestiach ideologicznych nie zgadzają i dlatego chcą wykrzyczeć swoje racje". Oskarżeni - jak mówił - chcieli wykrzyczeć swoje racje właśnie w kościele, jakby nie zważając zupełnie na to, że krzywdzą tym samym zgromadzonych ludzi, zwykłych ludzi. Bo tu jest istota tej sprawy, że zostali pokrzywdzeni tak naprawdę tym protestem zwykli ludzie, a nie ksiądz, arcybiskup czy katedra - powiedział sędzia.

Podkreślił ponadto, że motywacja oskarżonych była "wybitnie antydialogowa". Jak wskazał, "nie muszę przekonywać (…), że kwestia dopuszczalności aborcji od lat dzieli Polaków i trudno uznać racjonalność twierdzenia apelujących, że możliwy byłby w tej kwestii jakikolwiek dialog, w szczególności w kościele i w szczególności w trakcie mszy".

Sędzia zaznaczył, że "Konstytucja zapewnia bezstronność władzy publicznej w sprawach religijnych i nawet w przypadku, gdy sąd uznaje przesłanki protestu oskarżonych za uzasadnione, musi widzieć również dobro innych obywateli, w tym przypadku uczestniczących w praktykach religijnych, i potrzebę ich ochrony".

Protestujący w katedrze
Protestujący w katedrze
Źródło: Piotr Żytnicki/Gazeta Wyborcza

Uzasadniając wyrok, sędzia postanowił odnieść się do analogii i zobrazować kwestię złośliwości na podstawie innej sytuacji. Przywołał w tym celu pełną treść art. 195 kk, który zarzucony oskarżonym w par. 1, i wskazał, że par. 2 odnosi się do złośliwego przeszkadzania w pogrzebie.

- Wiele osób zrozumie, czym jest dla wierzących msza, w szczególności niedzielna msza. Dla tych jednak, którzy nie praktykują obrzędów religijnych i w ogóle ta kwestia nie jest im bliska, zadam retoryczne pytanie: a gdyby ktoś na pogrzebie osoby nam bliskiej stanął z transparentami, których my nie akceptujemy? Czy w takim wypadku mielibyśmy wątpliwości co do złośliwości działania? Czy nie ubiegalibyśmy się o ochronę naszego prawa do uczestniczenia w tej uroczystości w koniecznej powadze i spokoju? To są dokładnie te same przesłanki, to jest dokładnie ten sam przepis, tylko inna sytuacja - mówił sędzia.

Dodał, że kwestionowanie przestępczego działania oskarżonych w tej sprawie wynika "troszeczkę z braku empatii, z braku też chęci chyba do tej empatii, żeby zrozumieć, że ten akt, ten protest mógł uderzać po prostu w innych ludzi". - Mam wrażenie, że my w Polsce generalnie troszeczkę tak żyjemy, że jesteśmy podzieleni na dwie grupy, na dwa plemiona i to jedno plemię absolutnie nie chcę rozumieć tego drugiego. A spróbujmy czasami wyjść z tego pudełka i spróbujmy zrozumieć, że są też inni ludzie, których być może poglądów nie podzielamy, ale że oni mają prawo - powiedział.

Sędzia zaznaczył, że konstytucyjne prawo do wyrażania swoich poglądów, do protestów nie może być interpretowane jako "prawo niczym nieograniczone", ponieważ - jak wskazał - ograniczenie tego prawa może zostać wprowadzone m.in. ze względu na bezpieczeństwo państwa, porządek publiczny lub właśnie ochronę praw innych osób.

- Nie trzeba być osobą wierzącą, aby zrozumieć, że wszyscy żyjący w tym kraju zasługują na taki sam szacunek niezależnie od wyznawanej religii, poglądów politycznych czy zapatrywania na sprawy społeczne - podsumował sędzia.

Kończąc uzasadnienie, sędzia odniósł się także do mowy jednego z obrońców, który powiedział - jak przypomniał sąd - "że skoro kazania są polityczne, społeczeństwo też ma prawo zabrać głos w kościele".

- Nie wiem, czy rzeczywiście zgodziłbym się z tą tezą. Uważam, że właściwą reakcją społeczeństwa na polityczność kazań powinny być puste kościoły, a nie atak na garstkę wiernych, którym ta polityczność najwyraźniej albo nie przeszkadza, albo przemykają na nią oczy, chcąc po prostu się modlić - powiedział.

Warunkowe umorzenie postępowanie oznacza uznanie winy, ale bez kary.

Sprawa dotyczyła wydarzeń z października 2020 r., kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w razie dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Protest w poznańskiej katedrze

Kilka dni po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w trakcie mszy w poznańskiej katedrze grupa osób stanęła przed ołtarzem z transparentami o treściach związanych z prawem do aborcji. Msza została przerwana. Uczestnicy wiecu wyszli przed ołtarz po zakończeniu odczytywania Ewangelii. Skandowali: "Mamy dość!". Trzymali transparenty m.in. z hasłami: "Katoliczki też potrzebują aborcji", "Katoliczko, nie jesteś sama” i o treściach antyklerykalnych. Rozrzucili ulotki i zaczęli klaskać.

filip 1
Wyrok za przerwanie mszy w katedrze. Obrońca oskarżonych nie dopatrzył się złośliwości
Źródło: TVN24

Po proteście w katedrze prokuratura oskarżyła 32 osoby o to, że "wspólnie i w porozumieniu złośliwie przeszkadzały publicznemu wykonywaniu aktu religijnego". Czyn ten zagrożony jest karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch. Oskarżeni nie przyznawali się do winy.

Sąd Okręgowy, jako sąd II instancji, rozpoznawał sprawę po raz drugi. Pierwszy proces oskarżonych ruszył w grudniu 2021 r. W marcu 2023 r. Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda nieprawomocnie uniewinnił oskarżonych. W listopadzie 2023 Sąd Okręgowy w Poznaniu po rozpoznaniu apelacji uchylił wyrok sądu I instancji i skierował sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd rejonowy.

filip 2
Wyrok w sprawie przerwania mszy w katedrze uchylony. "Marnotrawstwo ogromnych środków"
Źródło: TVN24

Ponowny proces oskarżonych ruszył w marcu ub.r. W czerwcu ub.r. sąd rejonowy warunkowo umorzył postępowanie karne. Poza umorzeniem postępowania sąd nakazał oskarżonym zapłatę tysiąca złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Obciążył ich też kosztami procesu i wymierzył im opłatę sądową. Apelacje obrońców oskarżonych od tego wyroku rozpoznawał w czwartek Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

filip 3
Sąd uchyla wyrok za przerwanie mszy w katedrze. Prokurator zadowolona
Źródło: TVN24
OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: