Prąd wrócił do szpitala. Kilkanaście godzin działał w trybie awaryjnym

Szpital przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu
Do zdarzenia doszło w Poznaniu
Źródło: Google Earth
Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. Józefa Strusia w Poznaniu z powodu wtorkowej awarii prądu musiał ograniczyć działanie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i wstrzymać pracę poradni specjalistycznych. Uruchomiono agregaty prądotwórcze, które zasilają placówkę. Naprawa usterki zajęła kilkanaście godzin.

Do awarii doszło we wtorek po godzinie 12. - Korzystamy z zasilania awaryjnego - agregatów prądotwórczych - ale nie ma zagrożenia życia i zdrowia dla pacjentów - zaznaczała Zuzanna Pankros, rzecznik prasowy szpitala.

Usuwanie usterki zajęło kilkanaście godzin. Szpitalny Oddział Ratunkowy dopiero po północy wznowił przyjmowanie pacjentów.

W środę przed południem placówka przekazała w komunikacie, że awaria została zażegnana. "Dziękujemy pacjentom oraz mieszkańcom za wyrozumiałość i przepraszamy za wszystkie utrudnienia spowodowane wczorajszą sytuacją" – podał szpital.

Do awarii doszło na terenie szpitala. Enea Operator, dostawca energii w Poznaniu, nie otrzymał żadnego zgłoszenia o braku dostawy prądu do placówki.

Jak działał szpital?

Przez kilkanaście godzin awaryjnie zasilane były wszystkie szpitalne oddziały, a także blok operacyjny, szpitalny oddział ratunkowy i oddział intensywnej opieki medycznej. By zmniejszyć zużycie energii, lecznica wstrzymała prace poradni specjalistycznych czy placówki podstawowej opieki zdrowotnej. - Tomograf i rezonans magnetyczny działają tylko w nagłych sytuacjach zagrażających życiu - relacjonowała rzeczniczka.

Szpital przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu
Szpital przy ulicy Szwajcarskiej w Poznaniu
Źródło: TVN24

Zapewniała, że szpital ma wystarczające zapasy paliwa dla agregatów prądotwórczych.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: