"Podjechali, jeden z nich złapał aparat słuchowy i wyrwał go z ucha Julii". Jest nagroda za wskazanie sprawców

TVN24 | Poznań

Aktualizacja:
Autor:
aa/gp
Źródło:
TVN24/PAP
Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji informuje o kradzieżyTVN24
wideo 2/5
policja

Julka od urodzenia jest niesłysząca. Do świata dźwięków wróciła dzięki wszczepionemu aparatowi. Właśnie go straciła. Podczas spaceru podjechali do niej dwaj nastolatkowie i zabrali jej aparat. Policja już ich szuka, a komendant wyznacza nagrodę za pomoc.

Jak się okazało, do kradzieży aparatu słuchowego 12-letniej Julii z Poznania nie doszło - przekazała wielkopolska policja kilka dni później. Jak ustalili funkcjonariusze, jej matka złożyła fałszywe doniesienie o kradzieży, a dziewczynka miała stracić urządzenie podczas kąpieli nad morzem. Mimo to policjanci chcą wesprzeć kobietę i jej córkę ze względu na "szczególne okoliczności sprawy".

Poznańska policja szuka dwóch nastolatków, którzy w miniony poniedziałek zabrali 12-letniej dziewczynce aparat słuchowy. Do zdarzenia doszło w Poznaniu na ul. Starołęckiej między godz. 14 a 15.

- Julia wybrała się z siostrą i mamą na spacer. Szły ulicą Starołęcką na wysokości numeru 170. W pewnej chwili na rowerach nadjechało dwóch nastolatków. Ich wiek mama dziewczynek określiła na 12 - 15 lat. Nie zatrzymując się, jeden z nich złapał za aparat słuchowy na uchu Julii i go wyrwał. Obaj szybko odjechali z miejsca kradzieży - poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Jak podaje policja, Julka od urodzenia jest niesłysząca. Dzięki rodzicom i lekarzom miała wszczepiony implant słuchu. Takie urządzenie jest wyposażone w zewnętrzny procesor dźwięku, który potocznie nazywany jest właśnie aparatem.

Skradziony procesor dźwięku to Cochlear Nucleus CP 810 koloru beżowego. Na urządzeniu poza numerem fabrycznym nie ma żadnych napisów. Wartość tego urządzenia wynosi około 38 000 zł. Rodziców dziewczynki nie stać na zakup nowego urządzenia. Firma serwisująca aparaty na razie udostępniła zastępcze urządzenie.

- Rodzina prosi, by na razie nie organizować zbiórek na nowy aparat - dodaje Borowiak.

Sprawą zajmują się poznańscy policjanci. Czynności trwają, a funkcjonariusze apelują do mieszkańców, by przekazywali informacje, które mogą pomóc w szybkim ustaleniu sprawców.

- Komendant miejski policji w Poznaniu wyznaczył nagrodę za pomoc w odzyskaniu aparatu i ustaleniu sprawców - przekazał Borowiak.

Sprawę prowadzą policjanci z Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto. Informacje można przekazać pod specjalny nr telefonu - 519 064 626

Bez procesora mowy nie słyszą. A na wymianę czeka się nawet cztery lataWłaściwie każdego dnia któryś z pacjentów traci kontakt ze światem. Problem dotyczy niemal trzech tysięcy niedosłyszących osób. Pod skórę mają wszczepione implanty, na skórze mają procesory. Wymiana tych ostatnich kosztuje i, niestety, na to właśnie brakuje pieniędzy. Fakty TVN
Google

Autor:aa/gp

Źródło: TVN24/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Google Maps