Wałęsa o sprawie Piniora: nie wierzę w to, był maksymalnie uczciwy i maksymalnie oddany

TVN24

Aktualizacja:
tvn24Lech Wałęsa mówił o kontrowersjach wokół byłego działacza "S"

- To się po prostu nie mieści w głowie, nie wierzę w to - komentował Lech Wałęsa zarzuty, które prokuratura postawiła Józefowi Piniorowi, byłemu senatorowi i działaczowi dolnośląskiej "Solidarności". Jest on podejrzany o przyjęcie łapówki i płatną protekcję.

- Będę bardzo mocno przyglądał się tej sprawie, a nawet będę starał się w niej uczestniczyć. Chciałbym poznać czy to prawdopodobne by człowiek mógł się tak zmienić - powiedział Lech Wałęsa w rozmowie z TVN24.

Były prezydent przekonywał, że zna Józefa Piniora (zgodził się na podawanie swoich danych osobowych - red.), jako człowieka, który był "maksymalnie uczciwy i maksymalnie oddany". - On miał wielkie pieniądze przecież, które zabezpieczył. To się po prostu nie mieści w głowie, po prostu nie wierzę w to - podkreślał.

Podejrzany o korupcję

Józef Pinior jest podejrzany o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 40 tys. złotych w zamian za załatwienie w instytucjach państwowych i samorządowych korzystnego rozstrzygnięcia spraw biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Były senator usłyszał też zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 6 tys. złotych za podjęcie się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin oraz powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Czytaj więcej na ten temat

Do sądu trafił wniosek o areszt dla byłego senatora Platformy Obywatelskiej. Konferencja, na której prokurator przekazał te informacje była wyjątkowo emocjonalna. - Bardzo przepraszam państwa, ale proszę o zrozumienie emocji. Sprawa dotyczy osoby, którą osobiście uważam za bohatera z przeszłości naszej ojczyzny - powiedział prokurator Piotr Baczyński.

Józef Pinior nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.

Wniosek o areszt dla Józefa Piniora, byłego senatora PO
tvn24

Lider dolnośląskiej opozycji antykomunistycznej

Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej "Solidarności" w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi. W latach 1998-99 był wiceszefem Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego.

W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO. Zarówno w PE, jak i w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał w wyborach do Senatu.

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: ws/gp / Źródło: TVN24 Pomorze