TVN24 | Pomorze

Tragiczny pożar kamienicy w Starogardzie Gdańskim. Nie żyje troje małych dzieci. Prokuratura wszczęła śledztwo

TVN24 | Pomorze

Aktualizacja:
Autor:
MAK/gp
Źródło:
TVN24/PAP
Troje dzieci zginęło w pożarze kamienicy
Troje dzieci zginęło w pożarze kamienicyTVN24
wideo 2/6
TVN24Troje dzieci zginęło w pożarze kamienicy

Troje dzieci, w wieku dwóch, pięciu lat i jednego miesiąca, zginęło w pożarze w kamienicy w Starogardzie Gdańskim (Pomorskie). Pięć osób przewieziono do szpitala, w tym trzyletnią dziewczynkę. Jej stan jest ciężki, ale stabilny. Prokuratura wszczęła śledztwo. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

Pożar wybuchł w czwartek na drugim piętrze czterokondygnacyjnej kamienicy w centrum Starogardu Gdańskiego. Straż pożarna zgłoszenie dostała po godzinie 8 rano Jak przekazał młodszy aspirant Michał Swobodziński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Staży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim, zginęło troje dzieci: pięcioletni chłopiec, dwuletnia dziewczynka i miesięczne niemowlę, również dziewczynka. Pięć innych osób jest poszkodowanych, przewieziono je do szpitala. Wśród rannych jest trzyletnia dziewczynka.

Jak przekazała w piątek Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, stan dziewczynki jest ciężki, ale stabilny. Dziecko ma poparzenia drugiego i trzeciego stopnia. W szpitalu pozostaje również mama dzieci. Ojciec po opatrzeniu został wypisany do domu w czwartek.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie pożaru

Grażyna Wawryniuk poinformowała także, że gdańska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach, czyli pożaru, w następstwie którego śmierć poniosły trzy osoby.

Za sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.

W czwartek na miejscu zostały przeprowadzone oględziny z udziałem biegłych, którzy na razie nie określili jednoznacznie, co było przyczyną pożaru. - Biegli wskazują na zwarcie instalacji elektrycznej albo zaprószenie ognia. Wytypowali pomieszczenie, w którym pożar został zainicjowany, ale na tym etapie nie podajemy tych informacji - zastrzegła prokurator. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok trojga dzieci, które zginęły w pożarze.

Prokurator poinformowała, że od rodziców została pobrana krew na zawartość alkoholu lub innych środków. - Na wyniki badań trzeba będzie poczekać - dodała Wawryniuk.

Kamienica w Starogardzie Gdańskim
Kamienica w Starogardzie GdańskimInternauta/Kontakt24

"Straż pożarna ich ściągała z balkonu, było mnóstwo ognia"

Na miejscu pracowało w czwartek 10 zastępów straży pożarnej.

- W mieszkaniu na drugim piętrze występowało bardzo duże zadymienie i duży pożar. 14 osób zostało ewakuowanych, z czego pięć osób zostało ewakuowanych za pomocą ciągnika hydraulicznego: dwie osoby z balkonu tego mieszkania, w którym wybuchł pożar i trzy osoby z mieszkania sąsiedniego - tłumaczył Swobodziński.

Strażak dodał, że pozostałe osoby zostały ewakuowane klatką schodową, a 12 osób ewakuowało się jeszcze przed przybyciem straży pożarnej.

- Kiedy straż pożarna ich ściągała z balkonu, to było mnóstwo ognia. Szyby w oknach pękały. Co chwilę wydobywał się straszny czarny dym - opowiadały sąsiadki.

OGLĄDAJ TELEWIZJĘ NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

W pożarze zginęło troje dzieciAutor: Mateusz Karyś, źródło: Kontakt 24

Pomoc miasta

Budynek, w którym wybuchł pożar, zamieszkiwało 32 lokatorów. W czwartek inspektor nadzoru budowlanego zamknął go. Władze Starogardu Gdańskiego przygotowało dla 21 osób, w tym trojga dzieci, tymczasowe zakwaterowanie i wyżywienie w hotelu. - Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej przygotował wypłaty jednorazowych świadczeń, około 3 tysięcy złotych, przeznaczonych na doraźną pomoc. Wszyscy poszkodowani otrzymali wsparcie psychologa - powiedziała Magdalena Dalecka, rzecznik prezydenta miasta.

Zdjęcia i nagrania z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy na Kontakt24.

Pożar w Starogardzie Gdańskim
Pożar w Starogardzie GdańskimKontakt 24 / Mateusz

Autor:MAK/gp

Źródło: TVN24/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Autor: Mateusz Karyś, źródło: Kontakt 24

Pozostałe wiadomości