"Antywirusowy rap". Helenka i Jonasz tłumaczą, dlaczego zostali w domu

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/adso
Źródło:
TVN24 /PAP
Piosenka o koronawirusieKarol Koprukowiak Video/YouTube
wideo 2/14
FacebookPiosenka o koronawirusie

"Koronawirusie, chcesz dostać tu się. Lecz my się nie damy, bo z domu się nie ruszamy" - śpiewa Helenka razem z braćmi i tatą w opublikowanym w sieci filmie. Zarówno słowa, jak i muzykę napisali sami. - To jest nasz pomysł na spędzanie tego czasu. Lubimy sobie muzykować - mówi Karol Koprukowiak, tata dzieci.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Akcja "Zostań w domu" to odpowiedź obywateli na trudną sytuację w kraju i apele władz i służb sanitarnych o to, żeby w czasie epidemii koronawirusa nie wychodzić z domu. Inicjatywę wspiera wiele gwiazd, ale najważniejszy głos być może będzie należał w niej do najmłodszych.

Karol Koprukowiak z Otwocka opublikował na jednym z portali społecznościowych piosenkę, którą stworzył razem z dziećmi. Film szybko zyskał popularność, o czym może świadczyć liczba ponad 59 tysięcy udostępnień.

"Koronawirusie chcesz dostać tu się. Lecz my się nie damy, bo z domu się nie ruszamy" - śpiewa Helenka.

Zaraz po niej zaczyna rapować straszy brat Jonasz: "A teraz to złap, antywirusowy rap. Myję ręce często, mydło nakładam gęsto i jeszcze to złapcie – nie kaszlę na babcię".

- To jest nasz pomysł na spędzanie czasu. Lubimy sobie muzykować i dzieci to bardzo lubią - mówi Koprukowiak.

Dodaje, że rozmawia z dziećmi o tym, dlaczego nie mogą za dużo wychodzić, ale "mówi jedynie tyle, na ile dzieci tego potrzebują". - Nie chcemy ich też za bardzo tym obciążać. Rozmawiamy szczerze, ale w języku dzieci - tłumaczy.

"Z butelek możemy zrobić kręgle"

„KORONAWIRUS. RAPORT”. EKSPERCI ODPOWIADAJĄ W TVN24 NA WASZE PYTANIA 

O tym, jak czas epidemii spędzić z dziećmi mówiła na antenie TVN24 również Sylwia Szczecińska, autorka bloga kreatywnemacierzynstwo.

- Rozmawiamy szczerze. Mówimy po prostu, że na dworze panuje wirus, panują choroby. Nie chcemy się zarazić i fajnie by było zostać w domu. To jest bardzo fajny czas rodzinny i dużo rzeczy możemy zrobić razem - tłumaczyła.

Dodała, że dzieciom udzielają się "nasze nerwy i obawy", dlatego warto nie rozmawiać o epidemii przy najmłodszych. - Dzieci to wszystko czują, więc my z mężem rozmawiamy o tym wieczorem. Przy dzieciach staramy się funkcjonować normalnie i pokazywać im, że ten czas w domu może być równie fajny, jak ten czas na dworze - mówiła.

- Możemy wykorzystać do zabaw to, co mamy w domu pod ręką, np. z butelek możemy zrobić kręgle, damy dzieciom wybiegać się, Możemy też zrobić tor przeszkód, bazę - wyliczała.

Premier: to prawdziwa obywatelska postawa

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w piątek, że zdecydowano o wprowadzeniu stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce. Zapowiedział wprowadzenie pełnych kontroli na wszystkich polskich granicach, tymczasowy zakaz wjazdu do Polski obejmie cudzoziemców, zawieszona zostaje działalność restauracji, pubów, klubów, barów. Szef rządu w nagraniu udostępnionym w sobotę na Facebooku podkreślił, że Polska wchodzi w nowy etap walki z koronawirusem, dlatego konieczne jest wprowadzenie ogłoszonego w piątek pakietu rozwiązań, który - jak zaznaczył - "nie jest dla nas komfortowy, ale niestety jest konieczny". Jak dodał, ma on na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii, która stanowi największy kryzys w Polsce i na świecie od wielu lat. Podziękował też Polakom za pozostawanie w domach. - Docierają do mnie informacje, że nasze prośby o odpowiedzialne i solidarne zachowania spotykają się z wielkim społecznym zrozumieniem. Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w akcję "zostań w domu". To prawdziwa obywatelska postawa" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Autor:MAK/adso

Źródło: TVN24 /PAP

Źródło zdjęcia głównego: Facebook

Tagi:
Raporty: