"Jakość wody w Zatoce Gdańskiej odpowiada wymaganiom sanitarnym"

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/gp
Źródło:
PAP/TVN24
Wpływ "Czajki" na stan WisłyTVN24
wideo 2/8
TVN24Wpływ "Czajki" na stan Wisły

Jakość wody z Zatoki Gdańskiej w rejonie ujścia Wisły odpowiada wymaganiom sanitarnym - przekazał w niedzielę gdański sanepid. Próbki do badań pobrano dwa dni wcześniej. Analizy mają związek ze zrzutem ścieków do rzeki po awarii w Warszawie.

Informację o stanie wody Wojewódzka Stacja Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku (WSSE) przekazała w niedzielę. W komunikacie podkreślono, że wyniki badań dotyczą próbek wody, które pobrane zostały u ujścia Wisły w piątek.

Stacja poinformowała na swojej stronie internetowej, że jakość wody "w badanym zakresie tj. obecności bakterii Escherichia coli oraz Enterokoków, odpowiada wymaganiom sanitarnym określonym w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 stycznia 2019 r. w sprawie nadzoru nad jakością wody w kąpielisku i miejscu okazjonalnie wykorzystywanym do kąpieli".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Badania maja związek ze zrzutem ścieków w Warszawie

Próbki wody z Zatoki Gdańskiej, z okolic miejsca, w którym uchodzi do niej Wisła, pobierane są przez pracowników pomorskiego Sanepidu codziennie począwszy od 4 września. Właśnie wtedy do Bałtyku dotarła pierwsza fala niosąca z sobą nieczystości ze stolicy.

W żadnej z dotychczas przebadanych próbek nie wykryto skażenia bakteriami. Badania wody u ujścia Wisły związane są ze zrzutem ścieków do rzeki po awarii sieci przesyłającej nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Do awarii doszło 29 sierpnia. W stolicy trwają prace przy budowie tymczasowego kolektora, którym mają być przesyłane nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni "Czajka". Wojsko zbudowało na Wiśle most pontonowy. Ułożono na nim dwie nitki bypassu, którym mają popłynąć ścieki do oczyszczalni.

W piątek ruszył próbny przesył ścieków rurami po moście pontonowym; zespół MPWiK sprawdza stabilność i szczelność tego systemu.

Autor:MAK/gp

Źródło: PAP/TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24