Reforma KRUS ma być "przywróceniem sprawiedliwości". Obecnie każdy rolnik, niezależnie od wielkości gospodarstwa, płaci ok. 60 złotych miesięcznie na ubezpieczenie społeczne. - Pierwszy krok już jest. Bogaci rolnicy, mający powyżej 50 hektarów, będą płacić więcej. Proszę nam dać czas – zadeklarował wicepremier Schetyna.
Według niego „KRUS od zawsze nie ma szczęścia do szefów, a teraz może jego szefem będzie menadżer, który go od środka zreformuje”. Na argument, że szef nie może nie wystarczyć, odparł: - Musi być sensowna koncepcja i wola polityczna. Obiecuję, że wolę w tej trudnej koalicji z PSL budujemy i będziemy zwiększać opłaty rolników w systemie emerytalnym – stwierdził wicepremier.
Euro w 2011
Grzegorz Schetyna nie wykluczył referendum w sprawie przyjęcia przez Polskę europejskiej waluty. Przyznał jednocześnie, że lepsza w tej sprawie byłaby droga parlamentarna. - Jeśli PiS tak chce referendum, to lepszą datą na referendum są wybory prezydenckie 2010. Będzie wyższa frekwencja. Ale decyzja przed nami – argumentował.
PiS trzyma PO w klinczu, bo do zmiany Konstytucji potrzeba głosów 2/3 Sejmu, a tyle PO, nawet z PSL i Lewicą, nie ma. W związku z tym, jak stwierdził wicepremier, „trzeba PiS pokazać, że się referendum nie boimy”.
Koniec przywilejów dla byłych esbeków
Wicepremier Schetyna podkreślił też, że pasa zaciskają wszystkie urzędy, a ani Kancelaria Prezydenta, ani IPN nie są „świętymi krowami”. W związku z tym nie mają co liczyć w przyszłorocznym budżecie na dodatkowe miliony, o które zabiegają. Także byli esbecy powinni przygotować się na ograniczenie wydatków – PO nie zrezygnuje z odebrania im emerytalnych przywilejów - zadeklarował wicepremier.
- Nie może być tak, że ci, którzy pracowali w SB mają większe emerytury niż nauczyciele i pielęgniarki. To nie jest sprawiedliwe. Chcemy znieść horrendalne kominy w emeryturach esbeckich i zrobimy to – zapowiedział Schetyna. Także pozytywnie zweryfikowani funkcjonariusze PRL-owskich specsłużb, którzy po 1989 pracowali np. w UOP, za lata służby w SB maja otrzymać niższą emeryturę.
Czemu projekt pojawia się prawie 20 lat po rozwiązaniu Służby Bezpieczeństwa? - Teraz przyszedł czas, mamy pomysł. Wcześniej dawano pretekst Trybunałowi Konstytucyjnemu do zawetowanie tych ustaw. Dziś robimy to w sposób spokojny, tworzymy prawo, które oddaje ludziom sprawiedliwość – uważa wicepremier.
I koszykówka w TVP
Pytany o szefa TVP Andrzeja Urbańskiego odparł, że prywatnie go lubi, ale jako szefa TVP już nie. Dlaczego? - Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że zawłaszcza TVP, a z tego powodu mi przykro. Wielu rzeczy mi w telewizji publicznej brakuje: rzetelnej informacji, debaty, dobrej publicystyki… koszykówki. NBA mi brakuje – podsumował wicepremier.
Jak dodał, w TVP „wszystko robi się z tezą, a ja wolę mieć własne zdanie” - Mam nadzieje, że kiedyś jeszcze ją polubię - dodał
Źródło: TVN24, PAP